Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czemu nie 

 

Święty spokój 

 

- w cenie ciszy. 

 

Taka redukacja raczej nie ujmuje przekazowi. Mi teraz przychodzi, żeby dodać: 

 

Święty spokój 

 

w zasięgu serca 

i w cenie ciszy  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak. Zgadza się. Jednak w swoim przekazie zestawiam ciszę z tak zwanym świętym spokojem, nie wspominam czy ten, ta jest od czegoś cenniejsze. Wspominam jedynie, że za spokój nalezy zapłącić walutą, jaką stanowi cisza, a co się z nią wiąże, co się za nią kryje, to już sprawa bardzo indywidualna. Tyle jest cisz ile ludzi ;) 

Opublikowano

myślę, że złoto Autor podał jedynie po to, aby wyrazić różnicę wartości między tymi dwoma

kruszcami. Być może w czasach, w których żył ciężko byłoby to inaczej przekazać prostemu ludowi.

Sądzę jednak, że na myśli miał to iż nie ma nic cenniejszego od (ciszy) milczenia.

Z reguły bardziej się lubi dobrego słuchacza, niż gadułę ;)

Jeszcze lepiej wyraził to Mark Twain - "Lepiej czasem się nie odezwać,

niż rozwiać wszelkie wątpliwości" :)

PS

Nawiązałem być może bardziej do Waszej dyskusji, niż do samego tekstu, ale wziąłem go tez pod uwagę

bo to od niego nawiązała się dyskusja.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ciekawe ujęcie. Ale nawet, jak "obdarowuje" szaleństwem, to może się za tym kryć informacja o kondycji człowieka. Podobnei jak ze stosunkem do popełnionych błędów: możemy przeklinać, albo być wdzieczni i ubogaceni. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk Nie znam cyklu, ale znalazłam parę ciekawych momentów w tym utworze. W zasadzie to każda zwrotka jest ciekawa i mogłaby służyć jako osobny aforyzm. Dla uproszczenia wybrałam te trzy:

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pierwsza strofa jest żartobliwa i satyryczna, ale kojarzy mi się też z innym zjawiskiem - z artystami i ludźmi w ogóle, którzy odeszli zbyt wcześnie, by świat zdążył ich usłyszeć.   Druga zwrotka jest przewrotna. Samo istnienie świętego płomienia powinno wystarczyć, by ludzie w niego wierzyli. A jednak najwyższe wartości również wymagają komercjalizacji. Nie wystarczy czynić cuda - cuda muszą być wielkie i oślepiające. Pojawia się też inna, smutniejsza interpretacja: niesłuchanie dzieci lub osób o niższym statusie, nawet gdy mają rację. Są zbyt mali w oczach świata, by im uwierzono.   Ostatni fragment rezonuje z moim humorem w sposób, którego trudno mi jednoznacznie wyjaśnić.   To naprawdę bardzo ładny utwór.
    • Pewna zgrabna w linii i poezji barwna poetka poznała pewnego pana, dżentelmena nie do końca i nie doprawdy. Jakoś tak nie bardzo i nie całkiem im się układało. W tamtym czasie pisała wiersze płomienne, jeden za drugim, aż przyszła do niej refleksja. Poetka usiadła nad tym wybitnym i grubym nad wyraz zeszytem i zauważyła, coś co nietrudno było zauważyć. Okazało się po prostu, że wiersze są absolutnie nieprzeciętne i tak dobre oraz rozchwiane, że to o czymś jak najbardziej musi świadczyć. Doczytała się wreszcie z tego zeszytu, że ta jej relacja z nie nazbyt panem i nie dość dżentelmenem nie rokuje niczego dobrego, o czym właśnie świadczą najlepsze wiersze w zeszycie. Były zdecydowanie za dobre po prostu. Barwna poetka postanowiła rozstać się z tym panem, co niebawem uczyniła. W tamtej chwili powstał najlepszy i ostatni wiersz tego zeszytu, tomiku. Kolejny zeszyt był już cieńszy i spokojniejszy, ale poetce żyło się wówczas i lepiej i radośniej i słoneczniej, a zatem pogodniej.     Warszawa – Stegny, 14.05.2026r.     Inspiracja – Poetka Gosława (poezja.org).
    • @Robert Witold Gorzkowski Cześć  Robercie,  tak sobie ostatnio podczas spacerku po tutejszych wierszach i komentarzach natrafiłem całkiem przypadkiem na twój wpis o poetach z innego portalu i wyróżnieniu jednej pani poetki z tegoż forum. Co prawda ,, de gustibus non  est disputandum'' ale mam dla ciebie propozycję taką po znajomości. Skoro uważasz niejaką  panią Wandę Kosmę za najlepszą poetkę to zaproś ją może tutaj na Poezję .org. Po kiego grzyba ma marnować swój talent wśród grafomanów na Twoich Wierszach? Niech tutaj zablyśnie swoim talentem bo tam przecież ludzie publikują na ogół gnioty i nie znają się w dodatku na poezji i co gorsza na pisaniu wierszy.Pani Kosma natomiast to przecież wykształcona osoba nieomal erudytka o ogromnej wiedzy. Jeśli zatem faktycznie tak uważasz jak napisałeś w swoim komentarzu liczę na twoje zaproszenie tej wspaniałej poetki do tego portalu. pozdrawiam ciebie serdecznie Maciej
    • @violetta wybudziłam się jak moja róża:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...