Zostań proszę choć na chwilę
Twe słowa są jak nóż
Wbijasz mi w serce szpilę
Pomimo tego dałbym Ci sto róż
Wpadam w tańca obłęd
A me uczucia padają na beton
Od płakania mam światłowstręt
Jesteś okrutniejsza niż Neron
Ciężko mi się oddycha bez ciebie
Wybiegam na ulicę i tęsknię za tobą
Teraz na twą myśl łza płynie ledwie
I lepiej mi bez ciebie z każdą dobą
Radosne kroki stawiam solo
Myśli o tobie znikają same
Żyję z samym sobą wesoło
Do pełni życia otwieram bramę