Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Dragaz ej, men luja alle ss man klar :P ja tak do Niej, bardziej więcej ostatnio niż mniej, się do Niej modlę, bo nawet w najgorszym mroku odwaga i humor, to nie zbroja a uśmierzenie bólu na leczniczy ból Antytoksyny Jadu Żmii, czyli jedynego lekarstwa na zabójczy Jad Pierwotnej Babylońskiej Mirry (bo kadzidzło i złoto jeszcze kumam od tych trzech Mędrców "darów" ale Mirra to karny kutas Pierwotnych) Bo kiedy powiedziała do mnie żebym zaczął się szanować to Jej powiedziałem że powinienem wtedy z Nią zerwać nazywając Ją Dwulicową Żmiją. Oczywiście dotarło do mnie że to właśnie Antytoksyna Jadu Żmii Chilli waszego Szatana w jednej trzeciej a w dwuch trzecich Kochanej, Kochanej waszego Boga leczy, ale (mindfuck!) ból zawsze boli, bez bólu się nie obejdzie i Tak jest też leczniczy ból który Ożywia a odwaga daje siłe znosić ból. Nie proś o Ochronę, a odwagę w zniesieniu bólu który ma Cię przybliżyć do Miłości, która Was nigdy nawet na sekundkę nie opóściła z jednym wyjątkiem, gdy zabrałem Ją Tam w te Inne supcio miejsce i na koncert "Nigdy Dawida Kwiatkowskiego" w Gdyni :P

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...