@Gosława Papierówki, moje ulubione jabłka, zawsze jak pamiętam były robaczywe - wspomnienia z wakacji na wsi. :)
Tak, nawet robaczywe smakują lepiej w towarzystwie drugiej osoby - można się podzielić robakami. ;-)))))))
Pogoda się zmienia, to fakt. Pozdrawiam.
@Annie Ten tekst nie ma w zamiarach wydźwięku antykościelnego. Nie ma. Ryba jest rybą a nie od razu symbolem religijnym. Jabłko jest jabłkiem. Ci co mnie w miarę czytają chyba już wiedzą że jeatem agnostykiem i to trochę na tak. Metafizyka dla mnie akurat jest faktem. Staram się podchodzić literacko do wielu spraw, co w wielu zakresach łączy mnie i też z kościołem, ale bywają odrębności w postrzeganiu. Są sprawy o wydźwięku religijnym, które mam przemyślane. Ale ja akurat nie uważam siebie za wroga kościoła. I zdarzało mi się i zdarza do teraz bronić kategorii duchowości.
@Berenika97 ;))