Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo Ci dziękuję. Cieszę się, że wiersz wywołuje pozytywne reakcje. Pozdrawiam serdecznie :-)

 

We mnie ten zwrot wywołuje uczucia, których nie potrafię wyjaśnić. Musiałbym napisać osobny wiersz na ten temat. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie :-)

Opublikowano

Życie nie jest ani proste ani skomplikowane. Życie jest dokładnie takie za jakie je uważamy. Jesli ktoś myśli i wierzy, że jest skomplikowane to właśnie takie dla niego jest i taka osoba znajdzie tysiące argumentów na popracie tego przekonania.  A jeśli ktoś wierzy, że jest proste to jest i znajdzie wiele zdarzeń/rzeczy/argumentów  popierających to przekonanie ;) 

 

Swoją drogą emocje są najlepszym paliwem do pisania wierszy - co potwierdza powyższy bardzo ładny wiersz ;)

 

 

Opublikowano

@Tymczasem Masz w stu procentach rację. Życie naprawdę jest bardzo proste. Problem jednak w tym, że ludzie wszystko komplikują i bardzo często są to najbliższe osoby. Nie da się wtedy żyć prosto i siłą rzeczy jest się zmuszonym, zmuszoną do tkwienia w skomplikowanych relacjach z innymi.

Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)

Opublikowano

@Tectosmith  powiem tak: nikt nikogo do niczego nie zmusza. Jesli tkwisz w skomplikowanej relacji to jest tylko i wyłącznie Twój wybór. I mój też bo ja też tkwię i biorę za to pełną odpowiedzialność. Ikwię w relacji z komfortu, strachu przed samotnoscią,  tchórzostwa przed radykalnymi zmianami w życiu (dobro dzieci nie jest usprawiedliwieniem tylko wymówką).  Nie można zmienić drugiego człowieka ale można postawić granice z empatią i szacunkiem.

Ja się dopiero tego uczę... niestetey to zrozumienie przyszło po wielu latach szarpania się, nerwów i trudnych emocji....

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pisząc o relacji miałem na myśli nie tylko związek partnerski czy małżeński, ale w ogóle relacje między ludzkie. Chodzi między innymi o rodzinę, szkoły czy pracę. A i ze związkami nie jest wcale tak łatwo bo decydując się na taki związek zazwyczaj nie dostrzegamy, że partnerem jest osoba toksyczna i w bardzo wielu przypadkach jest niezwykle trudno oderwać się od takiej osoby.

Ja natomiast jestem obecnie samotny, jestem niedzielnym tatusiem, ale od "mamusi" się nie uwolniłem i tak pozostanie przez kolejne lata, i jakoś muszę sobie z tym radzić.

Także ciągle się wszystkiego uczę i wiem, że uczyć się będę do końca życia.

Opublikowano

Zawsze uważałem, że polska poezja ma źródło w przyrodzie, następstwach pór roku, klimacie i nastrojach wywołanych zmianą pogody. Ten wiersz to potwierdza.

 

Dobrze, że go zamieściłeś ponownie, ponieważ nie miałem okazji przeczytać za pierwszym razem.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@staszeko Przyroda to bardzo piękny i wdzięczny temat. Jest się czym zachwycać i jest co podziwiać.

Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Masz rację. Problem tylko w tym, że toksyczne osoby nie dostosują się do takich zasad i w wielu przypadkach nie pozostaje nic innego jak się odizolować od takiej osoby. Nie zawsze się da, ale trzeba się jednak starać rozumieć i skutecznie bronić. :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia żałoby kolorem O balu, o balu   Na brzegu zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Czy żywa, czy martwa już Nie wie nikt – no cóż, no cóż   Śni królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Pod naporem słońca Nie drgnie biała powieka I sen wyśniła do końca A czas ucieka, ucieka   I tylko rozpacz i żal Bo śnił się bal, śnił bal   Śni nieprzytomna, niesyta Na łożu kamiennym leży I nikt śpiącej nie pyta Nikt nie wierzy, nie wierzy   W objęciach spoczywa śmierci Co tchnieniem odrętwiałym Sumienie śpiącej wierci Snem trwałym, tak trwałym   I znów śni się baśń Któż waś, któż waś   Śni się rycerz w zbroi Śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Z tęsknoty, z tęsknoty   Śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchnionym Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się powinny Zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar I śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza, gaje Zrywem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija Snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A za sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarb wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Tej co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki Znikła gdzieś pustka głucha I znikł rycerz wielki Bez ducha, bez ducha   Mimo starań i prób Głęboki grób, głęboki grób   A rycerz do zamku zmierza Tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje Treny smutne śpiewają Księżniczki nie zastaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj-ach, oj-ach   I baśń co się śniła Tej jednej długiej nocy Rojeniem zaledwie była Wołaniem: pomocy, pomocy   I rycerza ostatnie tchnienia Jednego zabrakło kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy byli o krok, o krok  
    • @Berenika97 pięknie i ciekawie patrzysz na świat... Spróbujesz z rymami? Gustuję i pozdrawiam!
    • @violetta jak to mówią - daj Boże...   @Berenika97 dziękuję, samo życie... Miło że do tego co przeczytasz dajesz coś od siebie, można poczuć, że to wszystko to nie jakiś absurd jednego aktora...   @viola arvensis wielkie słowa, nie spodziewałem się, że ktoś może tak napisać - dziękuję! Choć to nie ja popłynąłem, a bardziej życie popłynęło mnie...
    • @Whisper of loves rainZ tą żałobą, to może lekka przesada, ale tak, nadzieja umiera ostatnia :) @Berenika97Dziękuję pięknie, Twoja interpretacja jest jak zawsze - bardzo trafna i precyzyjna. :)   Dziękuję również wszystkim, którzy zostawili ślad obecności pod wierszem :)
    • A druty z drwa w rdzy tur da.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...