Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

Nie ma edycji historii do wyświetlenia lub ten wpis był edytowany przez moderatora.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Zaczęło się tak prosto - od tęsknoty za powszednim chlebem i cichym niezadowoleniem w zawsze za długiej kolejce. Żadna wielka polityka. Zwykłe kłucie w żołądku, nie do uciszenia kolejną obietnicą. Wyszli w jasny dzień, niosąc kawałki płótna, w barwach bliskich sercu, i wiarę, że razem, coś znaczą. I nagle ołów przeszył czerwiec - słońce zostało i siostra Awana - jak biały motyl, który nie chciał uciekać. Zbierała z ulic poranione życia, kołysząc w ramionach cudzy strach. Bruk ciągle pamięta. My - zbyt krótko.     Inspiracja: Poeta Jan Jarosław Zieleziński, "Pięćdziesiąt sześć - poznańska rzeź" Pamięci Oli Banasiak, ps. "siostra Awana", która jako pierwsza w czasie trwającej strzelaniny wyszła na ulicę celem ratowania rannych.  
    • @Migrena To jest układ, który sam się podtrzymuje, bo nikomu nie starcza ruchu, żeby go przerwać. I dlatego ten wiersz nie krzyczy.   Jak ktoś, kto już dawno zrozumiał, że nic się nie wydarzy, a mimo to wszystko trwa.
    • Uroczy wierszyk, w klimacie może Gałczyńskiego. Pozdrawiam serdecznie. 
    • @Alicja_Wysocka   Masz piękny zmysł obserwacji i potrafisz wyciągnąć magię ze zwykłej kałuży. :)    A może to wcale nie była iluzja, tylko dwa światła, które w tamtej kałuży wreszcie znalazły wspólny język?   Przepiękny wiersz.
    • Młoda dziewczyna ze Zgierza co noc zamienia się w zwierza. Prasuje i pierze, i zmywa talerze. A i chłopaka obrzeza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...