Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

jaskrawo widzę 

gdy kotary

to wznoszą się 

to opadają

ja wraz z nimi...

lżejsza jestem 

o ciężar głowy 

a inni wciąż stoją 

i patrzą 

... jak figurki woskowe 

 

kotary niczym ptaki dryfują

płyną po niebie 

opadają miękko i się wznoszą 

 

rzęsami wachluję...

pióra pióra wokół! 

i lęk na wietrze rozpływa się 

popiół popiół!

w powietrze się wbijam 

i w ciszę wsłuchuję 

ekstaza wszędzie!

 

kotary kotary! 

rozkwitam w ruchu 

 

ciii...

 

 

Edytowane przez Ewelina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślałem, że może coś się zmieniło od czasu naszej ostatniej rozmowy na ten temat. Ale jednak jest po staremu. Może i lepiej.

 

Jakie są w filmach grozy to nie wiem, bo nie oglądam.

Pamiętam tylko chłopców, którzy przebierali się w białe prześcieradła, aby straszyć dziewczynki. Utkwiło mi, bo też tak chciałem, tylko brakowało mi stroju ducha.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Różnie to bywa. Te stopniowe są poniekąd lepsze dla psychiki, z drugiej strony można ich nie zauważyć.

A co do doświadczeń duchowych to bywają nagłe takie jak u Pawła z Tarsu na pustyni, że aż spadł z konia i oślepł.

Choć znacznie częściej przemiana następuje powoli.

Ja znam z autopsji oba rodzaje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...