Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Me serce płonie, dusza się rozpada
Gdzieś w odmętach dnia
Pochłaniając mnie

 

Jak dobrze to znam

 

Nie namawiaj mnie bym
Ujrzał słońce
Wiesz, że słabnę w jego promieniach

 

Daj mi powód bym robił
Co kocham
Bo zagubiony w niepewności
Gubię sens przyszłego dnia

 

Przeszyj mnie wzrokiem
Zobacz pustkę co mnie "wypełnia"
Jestem zwiastunem autodestrukcji

Apokalipsą co właśnie się spełnia

 

Kolejny raz wyjdziesz
Zapomnisz jak poprzednicy
Gardło ściśnięte emocjami
Przypomni mi, że strata
Przynosi największe cierpienie

 

Oceany słów
Podzieliły nas różnicą zdań
Dlatego znowu pośród sztormu
Obieram kurs ku
Brzegom samotności

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • sala balowa kręci się jak koło ruletki twarze przesłodko życzliwe jakby urodzili się uśmiechnięci i umrzeć mieli tak samo uśmiechnięci    
    • Dziś kusisz mnie losem programowania   dobro i zło po raz kolejny toczy bój   mógłbym zmienić twój świat tak jak chcę i pokazać ci misję do wykonania gdybym był złym charakterem   ale i tak nie wierzę we własne dobro   za każdym razem płynę głęboko i nie trafiam na nic   w moim życiu nie ma Boga jeśli jest to widocznie odwrócił się do mnie plecami.  
    • @Poet Ka ... być człowiekiem gdy świat mierzy swoją miarą    to trudne  ale warto   nie uda się idąc za tłumem  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
    • @Berenika97 Dla mnie kolejny ciekawy temat i fakjny wiersz.  Składamy się z powiedzmy, kilku wymiarów, racjonalnego/umysłowego, fizycznego, emocjonalnego, erotycznego i pewnie jeszcze innych. Kiedy mówi do ciebie, przykładowo w wymiarze fizycznym i intelektualnym jest super, ale w innych niekoniecznie. Czy wtedy trzeba się dopasować, czy zaakceptować że dopasowania nie będzie nigdy i ten lekki uśmieszek.  Druga osoba to wyczuwa, albo nie, może błądzi i zadaje sobie pytanie, gdzie ona, czy jakaś jej część tak naprawdę jest. Genialną sceną w temacie jest spojrzenie Izy Scorupko na odjeżdżającego Bohuna, bo niby jest ten happy end, ale...Pozdrawiam serdecznie, jak zawsze:). 
    • @Poet Ka :) dzięki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...