Czarek Płatak Opublikowano 2 Września 2023 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2023 (edytowane) wyprowadza za chałupę to jest tak że jestem ja i ja i jeszcze ja tutaj rozmawia potakuje zaprzecza kiedy kolejny akurat gryzie mi przeguby jeszcze jeden kopie z czuba w kostkę następny wpatruje się w zmierzch z nogami zwieszonymi z gałęzi drzewa na skraju lasu i rżyska skąd dym już przegania lato gdzie ja kiwa na niego z dołu potrząsając w wyciągniętej ręce zgrabnie skręconym stryczkiem drugą wskazując na gałąź czasem siedzimy ze sobą przy ciężkim stole po środku drewnianej izby w brzuchu drewnianej chałupy w szczerym szerokim jak step polu kiedy tutaj znowu nie słuchasz - mówi marta nie słyszysz - stwierdza szymon w takich chwilach kilku z nas wstaje sięga po karabiny i pod lufami wyprowadza resztę za chałupę później za stodołę później jest szczęk zamków jest salwa wystrzałów i jest cisza w jej sosie z oddali przeszczekiwanie się psów Edytowane 2 Września 2023 przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji) 3
Czarek Płatak Opublikowano 5 Września 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tudzież osobowość wieloraka ;) @Rafael Marius Dzięki
Sylwester_Lasota Opublikowano 6 Września 2023 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2023 Św. Augustyn napisał coś takiego: "Walczyły we mnie dwie dusze. W tej walce byłem po obu stronach". To niedokładny cytat, ale myślę, że stanowi jakiś przykład podobnej multiplikacji jaźni. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się