Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@violetta

Miłość wschodzi różowym świtem. Szuka odpowiedzi rześkim porankiem.
Bóg pisze ogłoszenie na ławce.
Przytula łagodnie szumem, powiewem.
Czeka na jeden uśmiech.

 

Miałem koleżankę, która w młodości była niewierząca, jednak pragnęła spotkać Jezusa.
Lecz ten nie przychodził.
Postanowiła dać mu ostatnią szansę i umówiła się z nim w parku na określoną godzinę, na jednej z ławek.
Twierdzi, że przyszedł.
Wnioskując z jej późniejszego zachowania jest to wysoce prawdopodobne.
Dusza człowiek do rany przyłóż.
Przychylała nieba wszystkim tym, którzy tego potrzebowali.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo pozytywne. Czuję to:) Ale może się zdarzyć, że staniemy się tez częścia smutku, cierpienia i kiedyś - umierania... Choć może dzieki temu potrafimy tak otworzyć sie na radość zycia. Pozdrawiam :)

 

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@duszka moi rodzice, żyją, maja tyle energii i są dla mnie inspiracją, zarówno tata i mama, tata pyta o mamę, to jest bardzo miłe, razem nie żyją. Mam bardziej kocha Boga, a tata stanął na dawnych czasach. Żyjmy piękną chwilą:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Perykles Oda do stabilizacji i uważności. To wiersz o odnalezieniu siebie na nowo, już bez obsesyjnego pędu. Kojąca lektura, pozdrawiam :)
    • na słupie ogłoszeniowym naklejałeś swoje „kocham” jedno na drugim żeby było grubiej żeby nie dało się zdrapać   rozmokły od deszczu porwał je wiatr nie miały korzeni   były prawdą tylko w chwili pisania oddane na przemiał   echo powtarza je bez końca
    • gdy odpłynąłeś za daleko  to wracaj z pierwszą przypływu falą a stuk w kościele niczym echo powie że jesteś a to nie mało   bo jeszcze skrucha pozostała jej miejsce w sercu natychmiast okaż oraz pokutę odmów całą i światu co potrafisz pokaż :)    
    • Tak jest Wszystko co widziałem  Co widzę  Jest  Ale tym razem w spokoju  Rozpisuje się na chwile  Oddycham refleksją zanurzoną w oddechu    Wolny od napięcia  Przeżywam trudne zaistnienia  Istniejące by uczyć  Dlatego cieszę się z trwania  Moich przemyśleń też    Wszystko wokół skąpane w kolorach  Chwila wzniesienia  Jakby w nagrodę za porażkę  Więc o co chodzi? Pewnie o łaskę...   Inaczej jest w samotności  Odseparowany od ludzi  W pokoju  W obecności  Jakoś łatwiej  I to jest to nowe olśnienie    Nadal uwielbiam interakcje  Nadal słodycz przynosi rozmowa  W końcu wnoszę w nie siebie samego  Z tą różnicą że już nie nosi mnie na zasadzie pędu  Pęd zwolnił  Wzrost jest także wolny  Łatwiej dostrzec więc  I odróżnić tematy chwil    Głowa wolna od obsesyjnego myślenia i rozważania  Odpoczywa wraz z ciałem  Teraz mogłyby się pojawić rozważania  Lecz wszystkie rzeczy są skąpane w kolorach  Ożywiane przez światło    To niebo i chmury na nim całują moje oczy  Po prostu jest mi dobrze  Sumienie i trud psychiczny  Zakończyły swoją pracę wczoraj  Jestem w narodzinach  Poprzez odyseję przeszłych zdarzeń  Jestem teraz  Próbując przekazać swoistość istnienia  Dziękuję za uczestnictwo w uniwersalnych prawdach  Dziękuję za lekcje i ich dostrzeganie  I to jak żyje wobec barier i konsekwencji  Przynoszących złość i smutek  Ale także akceptację    Tak się żyje w post manii Ze stabilizatorami  Z książkami 
    • @[email protected] Cóż skleroza Drogi Mirku,                                            zapomniałem... jest nas kilku? Miłego polewania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...