Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałabym tak śmierć zrozumieć,
by jej się więcej nie bać.
Wiedzieć, że będzie ciemno
i będzie bolało,
a jednak wiedzieć coś jeszcze.

Otrzymać dwie sekundy
na uśmiech.
Uśmiech człowieka,
który wie dokąd zmierza.

Jeżeli ma przyjść,
niech będzie cicha,
jak spacer gołębia
po tramwajowych szynach.

Niech będzie zwinna, sprytna
i trochę zasadnicza,
ale rozumna.

Śmierć nie nosi kosy na ramieniu.
Musi mieć wolne ręce,
by mnie nimi objąć.

Ona się nie czerwieni.
Ona się nie wstydzi
i nie boi się.

Przecież przysłał ją Ten, Który Jest.

Śmierć jest najbardziej niezwykła
ze wszystkiego, co się nam zdarzy w życiu.

11 listopada 2001 r.

Opublikowano

No fakt, że Halinka Poświatowska pisała o tym lepiej. A że nie kazdemu dane być Poswiatowską...? Cóż. Rozumiem doskonale dlaczego ten wiersz powstał i kibicuję dalszym rozmyślaniom w kierunku oswojenia tej strony ksieżyca. A nad wyrażaniem przemyśleń w formie poetyckiej po prostu należy popracować jak nad każdym porządnym narzędziem komunikacji międzyludzkiej. Jeżeli, oczywiście zamiarem jest utrzymanie pewnego pułapu, bo jestem również zwolennikiem pisania dla samej uciechy tworzenia, a komu nie w smak ten niech trzyma się z dala :) Wybór należy do Ciebie :)
pozdrawiam
m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skoro to warsztat, wtrącę swoje trzy grosze. Tekst wygląda jak proza podzielona na strofy.   Czasem idę i nie wiem gdzie znaleźć wyjście. Nadchodzi burza, deszcz sieka mnie po twarzy a ja dalej bez pomysłu na życie. Próbuję tak i tak, ale za każdym razem bezskutecznie. Czy będę dobrym człowiekiem? Tego jeszcze nie wiem.   Wiersze mają przemawiać obrazem, nie słowem. Dlatego warto z nich powyrzucać rzeczy zbędne. Zostawić czytelnikowi miejsce.   Czasem idę nie wiem gdzie wyjście   nadchodzi burza deszcz sieka po twarzy bez pomysłu na życie   próbuję tak i tak bezskutecznie   czy będę człowiekiem? nie wiem.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak. Bardzo z operatorem internetu. Wszyscy mi odmawiają :)   Wszystkiego pozytywnego dziękuję za uśmiech :))
    • Z tym pomysłem na życie to jest niezła ściema serwowana ludziom, żeby pozbyć się problemu. Idź za swoimi planami, załóż swój biznes, bądź kreatywny. To się wie często dopiero pod koniec życia. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Odrzucili kołderki z piasku — bo cóż to — w tym bladym blasku? ktoś przez morze pomyka rowerem. Przetarli oczy — jak kapitan nad sterem, gdy wyspa wyrasta na opak. Nie pyta, który ptak ich tu przywiódł — ni czemu jak jabłka w kałuży — wydęci.   Spójrzcie za wyspę — i już: mapy chyże w skorupce pamięci!     -----     Płynąc po niebie, zarzucamy sieci: dłońmi w złotej obwódce koraliki niecisz, co tak dzwonią, spadając na ogrody szumne. Łódkę oddamy rzece, ale komu — trumnę?  
    • Chcesz się umówić? Zapewne na partyjkę preferansa :) Śliczny wiersz.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wow! Jestem niebieski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...