Triengel Opublikowano 11 Lipca 2023 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2023 Droga Matko moja kochana Czymże cię skrzywdziłem Ignorujesz mnie kiedy Cię potrzebuję Czy ja aż takim ciężarem się stałem? Drogi Ojcze mój kochany Czymże cię skrzywdziłem Że cały szacunek do mnie straciłeś I wstydzisz się teraz mnie Czy ja zbeszcześciłem dobre imię Twe? Drodzy Przyjaciele moi kochani Czymże was skrzywdziłem Obmawiacie mnie gdy nie widzę Każde wasze słowo Dotyka coraz bardziej moje kruche serce Czy ja aż takim okropnym człowiekiem jestem? Drogi Boże mój kochany Czymże cię skrzywdziłem Przechodzę przez to piekło cały czas Życie mnie dobija Umrzeć jedynie pragnę A ty jedyne co robisz To się ze mnie śmiejesz... 2
Kwiatuszek Opublikowano 11 Lipca 2023 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2023 @Triengel Bóg się z nas nie śmieje, pokazuje jedynie nam, że jesteśmy silniejsi niż nam się zdaje. Ładnie napisane, bardzo przejmująco. Pozdrawiam!
jazzkółka Opublikowano 11 Lipca 2023 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2023 @Triengel weltschmerz potrafi wykrzywić każde zwierciadło, i z prostej drogi robi się labirynt krzywych luster... Mam nadzieję, że to projekcja literacka - i duuużo dobrych myśli przesyłam:)
Triengel Opublikowano 11 Lipca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2023 @opal Dziękuję, z reguły większość swych tworów opieram na wyobraźni, część z nich tyczy się mnie, a część nie i np. w tym wierszu nie opisuje siebie tylko hipotetycznego skrzywdzonego człowieka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się