Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Polskie nie wychodzą, ale Ukraińskie u nas latają przez cały dzień. Jeszcze się nie zasymilowały, choć to pewnie tylko kwestia czasu. gdy zaczną robić to samo co nasze. Na domiar złego plac zabaw jest z plastiku i nie byłoby, gdzie dziurki wykopać. Co za czasy.
Somalija Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 (edytowane) @Rafael Marius Dzieci ukraińskie są na innym poziomie energii, są bardziej wysportowane, szybciej liczą, znają więcej baśni z klasyki, a te młodsze po roku edukacji płynniej czytają teksty po polsku od naszych... Ja mam dwoje dzieci i widzę z bliska, jak to wygląda... Edytowane 29 Czerwca 2023 przez Somalija (wyświetl historię edycji) 1
Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O tak zdecydowanie. Widzę to codziennie mam plac zabaw pod oknami. Poza tym nie są marudne. Nie płaczą, jak się przewrócą to się podnoszą i lecą dalej. Szybciej biegają. Ja już z daleka poznam, które dziecko z Ukrainy. Ja też taki byłem w dzieciństwie jak oni i nie ja jeden. A tego to nie wiedziałem. Ciekawe.
violetta Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 To jest mój wiersz, który powstaną bazie tych widoczków:) 1
Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz dobrą pamięć. Z 2015. Ładnie się bawiłaś. Ja też mam zdjęcia takich pod lodowych cudeniek, ale oczywiście bym ich nie znalazł. 1
violetta Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 @Rafael Marius no widzisz, przypomniałeś mi:) 1
Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To chociaż raz się na coś przydałem
Somalija Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 @Rafael Marius Aaa, dodam jeszcze jedno. W klasie mojej córki na wfie pani robiła sprawdzian z gibkości i oczywiście nasze dzieci zaczęły bunt i krzyczały ,,Proszę pani tak się nie da" , chodziło o skłon i przy wyprostowanych kolanach dotknięcie całymi dłońmi połogi... Pani zaczęła oceniać te skłony, poleciały 2 i 3, dziewczyny płaczą, jęczą a Wasilina i Dasza... dostały po szóstce... okazało się że się da Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
violetta Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 @Rafael Marius tak, lubię wspominać:) 1
Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To masz informacje z pierwszej ręki. Mnie to bardzo ciekawi, jak dzieci młodzież z Ukrainy sobie radzą. A która to klasa? A no właśnie i tutaj też są lepsze. Ja też bym tak nigdy nie zrobił. Ja również wiadomo. Edytowane 29 Czerwca 2023 przez Rafael Marius (wyświetl historię edycji)
Antoine W Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 @Rafael Marius Zabawa znana mi z opowieści starszych w mojej rodzinie - zainicjowałem te wspomnienia chyba ja, jak przyniosłem kalejdoskop zmajstrowany z kolegami na podwórku. Wspólnota zawsze była ważna wśród dzieciaków :) bardzo fajny wiersz. 1
Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No tak całe pokolenia się tak bawiły i nie trzeba było drogich zabawek, czy ubrań. Wszyscy byli równi. Wystarczyło tylko znaleźć trawkę . Ja też zrobiłem kalejdoskop na ZPT w szkole. Byłem z niego bardzo dumny. Dziękuję za miłą opinię. 1
Somalija Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 @Rafael Marius Dasza bywała u mnie w domu, uciekła z babcią i młodszą siostrą po tym jak odłamki zabiły jej matkę, przyjechała do Polski w marcu, nic nie rozumiała po polsku... ale zawsze gdy przychodziła w odwiedziny przynosiła coś słodkiego i mnie częstowała... płakałam wtedy... Każde dziecko to inna historia... 1
Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To straszne. Zupełnie co innego, gdy się kogoś zna osobiście. To już wiem dlaczego tak dużo o wojnie piszesz. To nie to samo co w mediach. Bardzo wzruszające. Nie dziwie Ci się. Ja też bym płakał. Na mnie takie gesty bardzo działają. Ja też mam dobre wspomnienia o Ukrainkach, ale ze Lwowa jeszcze z PRLu. Jak do rany przyłóż. Może miałem szczęście, ale to raczej była reguła. Poznałem tam dobre kilkaset osób. Głównie kobiet.
Somalija Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 @Rafael Marius Daszka, jest w którymś z moich wierszy, ostatnio zabrałam też głos w dyskusji o przeprosinach za Wołyń... To nie jest czas... Dobre wspomnienia Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. , Rafałku, to jedne z piękniejszych kobiet, w sensie naturalności... 1
Rafael Marius Opublikowano 29 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To prawda. Jeszcze nie udają tak bardzo kogoś kim nie są. I takie normalne. Człowiek się czuje na luzie, jakby je od dawna znał. Po prostu dziewczyny z sąsiedztwa, takie jak z mojego wiersza. Wśród Polek to już ginący gatunek. Mam na myśli te młodsze, bo wśród starszych to się znajdzie jeszcze. Tak czytałem. Moja rodzina też była poszkodowana w Warszawie w czasie Powstania, ale nikt się nie domagał przeprosin i nie będzie. Było minęło.
Asia Rukmini Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Ciekawy wiersz, taki powrót do dziecięcych lat z przesłaniem, że dawniej dzieci bardziej doceniały obecność. Każdy czas ma swoje lepsze i gorsze strony, ale dzieciństwo wspominan bardzo dobrze, choć w biedzie, ale z uśmiechem na twarzy. Myślę, że w dzisiejszych czasach dzieci są bardziej sfrustrowane, niestety. 2
poezja.tanczy Opublikowano 29 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2023 Widzę to tak jak Asia wyżej. Przywołujesz dzieciństwo. A wtedy się działo. Dzieciaki były wspólnotą. Młodzieńczą hołotą. A teraz wirtualny świat. I moda, by poprawnie wymawiać "brat" 2
Asia Rukmini Opublikowano 30 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2023 Nie lubię porównywać dzieci między sobą, ale czasy już można. Dawniej więcej było rodzin licznych, dzieci bawiły się wspólnie, a rodzice dbali o w miarę koleżeńskie relacje z sąsiadami. Oczywiście jest to moja perspektywa, wychowywałam się na wsi i takie mam wspomnienia. Kiedy moje dzieciaki idą na plac zabaw, to nie daję im telefonu, bo wiadomo jaki zrobią z niego użytek, w domu mają ograniczony czas na kompie. Widzę inne dziaciaki przesiadujące na zjeżdżalniach czy huśtawkach z telefonem w ręku. Więc wydaje mi się, że to nie tyle wina dzieci, ale rodziców, którzy starają się być z dzieckiem w relacji partnerskiej. A dziecko ma przede wszystkim czuć się bezpiecznie. Rodzic, który potrafi stawiać granice, daje poczucie bezpieczeństwa. Gdyby nam (mam na myśli grupę moich znajomych z dzieciństwa) rodzice pozwalali oglądać kreskówki od rana do wieczora, to pewnie robilibyśmy to. Były takie dzieci. Pozdrawiam 3
corival Opublikowano 30 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2023 @Rafael Marius Ładnie oddałeś istotę zabawy. A zdjęcia... śliczne. Pozdrawiam :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się