Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wina 

 

 

pod powieką czas się gniecie i rozrywa 

rozpruwam gniewinie wskazówki życia 

idę w wyobrażeniach dalej - 

wciąż młoda lekka i piękna jak nimfa

 

pod powieką drzazgi do dna wbijają się

mija dzień za dniem mija czas we mgle 

i ty i ja i całe mnóstwo najgłębszych win 

za nami w sumieniach toczy się wstyd

 

pod powieką wszystko jest bezpieczne - 

zamknięte szczelnie okiełznane jeszcze 

póki ból nie otworzy mi oczu 

a sumienie kolan nie ugnie - nie polegnę

trwać będę  

 

 

 

Edytowane przez Ewelina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@poezja.tanczy werbalizowanie natłoku myśli, próba opisania wrażeń a czasem emocji zarówno własnych jak i cudzych chyba zawsze będzie aktem oczyszczania umysłu, zwłaszcza dla kogoś kto na zewnątrz jest raczej oszczędny w rozmowach na tego rodzaju tematy i wszystko albo większość zatrzymuje dla siebie. Taka jest moja refleksja :) ale każdy może mieć do tego swoje podejście, niekoniecznie spójne z moim.

Pozdrawiam :)

 

Edytowane przez Ewelina (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przypomnij sobie te chwile, W których przeszywał ból, Chwile, w których promieniało szczęście, Chwile, w których lał się smutek, Chwile otulone żalem, Chwile odrętwiałe przez strach.   Co jakby o nich wszystkich zapomnieć? O błędach, O sukcesach? Zacząć od nowa? Obudzić się rano, W nie swoim domu, W nie swoim mieście, Z nie swoim ciałem. Bo przecież jeżeli nic nie pamiętać, To dlaczego nie samego siebie?   Od nowa nauczyć się poruszać mięśniami, Od nowa nauczyć się mówić, Od nowa nauczyć się jeść, Od nowa nauczyć się myśleć. Tworzyć nowe pomysły, Ideały.   Można wtedy wszystko… Tylko od czego wtedy zacząć? Czy jesteśmy na to gotowi?
    • Orzeł odfrunął   Nie żyję wspomnieniami, to one żyją we mnie. Choć skromnością nie grzeszę - butów w nadmiarze, obrazów bez liku, książki niedokończone, myśli splątane i ta dręcząca jedna czasem przeczołga mnie.   Wtedy spada deszcz. Deszcz wspomnień zaczyna się kapuśniaczkiem, by ulewą się zakończyć.   Czy mieli czas by z dzieciństwem się pożegnać? Pierzyna była wtedy za ciężka, chociaż na zewnątrz siarczysty mróz był. Dźwigali więcej niż dzisiaj widzieć chcemy - odpowiedzialność za przyszłe pokolenia. W mojej duszy pozostał ich lęk, mrok skrywany w naszych ciałach, nogi jak z waty, ich upór i nadzieja. Tam musi być bezpieczniej.   Zostawili łąki zielone nad Bugiem, co w legendy obrosły, by baśnią stać się.   Kto dzisiaj o nich pamięta?
    • Przyniosłam Ci wszystko co miałam, lecz wybacz, że znów tak niewiele. Nie umiem zawierzyć do końca i pragnień od życia oddzielić. Więc w dłoniach zanoszę jak bukiet, litanie prośbami związane, z nadzieją co nocą upada, a świtem, niezmiennie powstaje.
    • @Czarek Płatak   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Nie boję się miłości, otwieram każdą ranę, aby głębiej być, lepiej czuć, puls dłoni, ciała szept — jedną parę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...