Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesteś naiwna
Wpadłaś przez otwarte okno
do nieznanego domu
Przecież on nie wie jakiej ziemi ci potrzeba
On nie będzie ci śpiewał
Nie odsłoni zaspanego kwiatu
A gdy skaleczy niezdarną dłoń
o twoje niesforne kolce
Zapomni o tobie, odtrąci
A ty zwiędniesz, naiwna
Tak jak zwiędły naiwne przed tobą

 

Jesteś pochopna
Zakochałaś się w jego włosach
Wyrwałaś korzeń z matczynej gleby
Nie posłuchałaś 
On cię zamknie pod szklanym kloszem
Nie urośniesz
Nie zapuścisz korzenia
Nie rozłożysz pięknej czerwieni kwiatu
Zwiędniesz, pochopna
Tak jak zwiędły pochopne przed tobą 

 

Jesteś głupia
Bo chociaż boli
Ty szukasz cienia
Chowasz się przed Słońcem
Wspinasz się po kamieniach
Nie pijesz już wody
Zwiędniesz, głupia 
Tak jak zwiędły głupie przed tobą

 

O! różo, co wpadła przez otwarte okno
Jesteś naiwna, pochopna i głupia
Nie zmienisz natury
Przyszło ci żyć dziko
A ty wpadłaś przez otwarte okno
do nieznanego domu
Zwiędniesz, różo
Tak jak zwiędły róże przed tobą
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj Marku - od dziecka interesowałem się sportem - bardzo dużo  młodzieńczego                         czasu poświęcałem na grę podwórkową czyli piłkę nożną -                          potem zacząłem przygodę z bieganiem - zaliczyłem kilkaset                          biegów ulicznych na dystansach od 10 km. do 20 km -                          po latach doświadczenia zaliczyłem dwa maratony Warszawskie                          które ukończyłem w czasie czterech godzin z kawałkiem -                          dziś też jestem fanem wydarzeń sportowych - dużo czasu                          poświęcam na oglądanie transmisji sportowych - tenis ziemny                          kobiet i mężczyzn - siatkówkę lekkoatletykę ligę mistrzów                          w piłce nożnej -  golf - i tak mógł bym wymieniać  - ale jeszcze                          wspomnę o dyscyplinach zimowych  biatlon skoki narciarskie                          biegi - hokej - dobra Marku kończę nie będę zanudzał -                         dziękuje za ten wiersz  -                                                                      Pzdr.sportowo.                          
    • Cierpkolepkie dłonie karmią mnie kwaśnym karmazynem karmazyn roztapia się w mym wnętrzu i śni o jutrze   dłonie rozrywają nabrzmiałe tkanki pestki pękają pod naciskiem zębów dłonie dezintegrują przejrzystość myśli oczy umykają przed światłem ogni gęstwina słów rozbija pozory   jesteśmy związani owocem Hadesu w płynącym tańcu ust rozgryzając skórę spijając sok i chłonąc smak dotyku dłonie karmią nas zachwytem    
    • nie jesteś snem  wystarczy spojrzeć  kwitną wspomnienia   nie jesteś ogrodem  pełnym kwiatów  a masz moc magiczną  przybliżasz nieskończoność  morze z wczoraj   zamykając oczy czuje się dal  za którą kryją się marzenia  nie chłodzisz myśli  rozpalasz    wierny przyjaciel budzi wiarę w jutro  nie zachodzi jak słońce  oddaje się bez reszty  ofiaruje ...    2.2026 andrew   
    • @hollow man może owoc granatu , masz rację , nie idźmy za daleko
    • Witaj Czarku - cały wiersz to prawdziwa czysta poezja - gratuluje -                                                                                                                 Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...