Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ekstrawertyczna intuicja jest jedną z funkcji kognitywnych odkrytych przez C.G. Junga. A wiersz jest świetną ilustracją jej działania. Mam wrażenie, że mógłby być używany na kursach MBTI, albo innego systemu typologii osobowości.

 

Jej działanie w tym obszarze, który opisujesz polega na tym, iż człowiek koncentruje się na przyszłych możliwościach i potencjale danej sytuacji lub osoby, a nie na teraźniejszości. Umie dobrze przewidzieć rozwój wydarzeń i rozpoznać, w którą stronę łódź popłynie. Rzecz jasna tylko wtedy, gdy jest wystarczająco rozwinięty.

 

Tego typu myślenie jest zupełnie niezrozumiałe dla osób, które żyją teraźniejszością, co może prowadzić do nieustannych konfliktów.

Dlatego warto znać teorię wtedy łatwiej rozumieć jak inni myślą i dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje.

Opublikowano

@Rafael Marius fakt, są osoby głęboko osadzone w przyszłości, tak jak i są takie które mocno rozpamiętujące przeszłość i do tego jeszcze te żyjące tu i teraz. To kolosalne różnice i wpływają na sposób funkcjonowania, sposobu podejmowania decyzji itp. 

Temat rzeka, ale arcyciekawy, przynajmniej dla mnie.

Dziękuję, że rozwinąłeś ten wątek.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dla mnie również i dość głęboko w tym siedzę. Przydaje się w życiu do budowania tolerancji i pozwala na lepsze relacje.

Bez tego  nie wyobrażam sobie udanych relacji z całym bogactwem ludzkich osobowości.

Może się udać tylko z tą jedną, która idealnie pasuje, ale to nie jest wyzwanie.

Wręcz nudne na dłuższą metę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Może nie tyle zgodne, co z osobami o zbliżonych cechach osobowości, dlatego ja, między innymi preferuję kobiety na koleżanki, bo zawsze będzie jakaś różnica z racji płci, dzięki czemu jest ciekawiej.

Ten sam typ osobowości u kobiet i mężczyzn przejawia się na różne sposoby, a gdy  typy są różne odmienność będzie jeszcze większa.

Opublikowano

@poezja.tanczy rozumiem, że masz na myśli to, czy można pokochać kogoś kogo się jeszcze nawet nie zna? Myślę, że można sobie wyobrazić kogoś takiego i też to że się go pokochało :) 

 

Cieszę się, że wiersz Ci się spodobał. 

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
    • @Berenika97 pięknie , osłoniłaś oceanem to co niepoznane
    • @Mitylene Ekstra, wpis pierwsza klasa :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...