Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Limeryk ekologiczny i ornitologiczny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Poezja.Tańczy... ja też wcześniej tylko czytałam, aż napisałam.. mój pierwszy..

który mi wyśmiano - i słusznie.!. :)

To nic, że Ci nie leżą.. czasem ot tak, mimochodem, coś czegoś staje się powodem... ;)

Skoro czytasz, może któregoś dnia skusisz się.

 

A Twój limeryk... Klipku... bardzo mi, szczególnie końcowe... zległ żem.... :)

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

W zasadzie to samo mówiłem o wierszach. 

Że to nie dla mnie

W głowie sobie rymowałem przez lata

Ale nic z tym nie robiłem

Dopiero jak minęła mi 35 napisałem pierwszy

Bez rymów... I tak kolejny i kolejny

Po kilku, pojawiły się rymy

To 350 uniesień duszy. Moje pierwsze spotkanie z wierszami

A teraz już kilka tomików gotowe.

Dziwnie się to życie składa

 

Ale wszystko jest po coś. 

Edytowane przez poezja.tanczy (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@poezja.tanczy

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja zacząłem (pisać) znacznie później. Kierowałem się pewnie dobrymi radami mojej babci, która mawiała: "Nie spiesz się tak do dziewczyn. Później zaczniesz, na dłużej ci wystarczy."

Pozdrawiam życząc radości przy pisaniu i zadowolenia z jego efektów.

@Nata_Kruk

@tramwaj63

Miło mi

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję Wam i wszystkim czytelnikom.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Toż to racja, że rację, tak owszem, chciałbym ją mieć. Są różne tutejsze racje. I ich wariacje, następstwa i mediacje. Moją rację widziałbym zasadniczo defensywno – obronnie. Lub w postaci bezpieczeństwa dynamicznego. Przedstawię ci własną rację chętnie, najchętniej po to właśnie, właśnie po to i tylko po to by nie musieć już słyszeć racji zewnętrznej. Moja racja ku temu właśnie wzrasta by nie odbierać i by móc odmówić głupiej i dennej i bezcelowej racji zewnętrznej. Dzięki temu właśnie smacznie i spokojnie i nawet z dystansem mogę zjeść kolację, mogę pobłażać sobie i mogę lubić własne myśli - takie nieoswojone. Ma racja widnieje by czuć trochę fanu z własnych i nieporadnych, byle gdzie i byle jak zagubień. Jest, owszem jest, rzecz niewątpliwa, że jest, by cieszyć się chwilą z głupotek, które przywracają wiarę we mnie – mnie człowieka. Taka wiara przydaje mi fest fasonu zatem dzisiaj jeszcze mogę się cieszyć. I jest chociaż taka szansa, że ten wieczór będzie przyjemnym. Szansy, nikłej zresztą, popopopojutrza nie chcę rozumieć. Taka szansa jest zbyt odległa jak na moje rozumowanie. Pisząc te oto właśnie słowa dałem sobie dużą szansę nie przeczytać wielu zdań, które generalnie mam za błędne. Oto jest, moja, moja własna szansa na sukces która recepty wcale nie potrzebuje.     Warszawa – Stegny, 25.05.2026r.   Inspiracja - Poeta hollow man (poezja.org). 
    • @Poet Ka ... ubrał się mit  w rogi jelenia  tam na polanie  spełnieni marzenia    po drodze wstapi  do leśnej chatki  podaruje babci  piękne kwiatki  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Iza ruska jak Ajaks urazi?
    • @hollow man Racje bywają niebezpieczne, ale i uważanie siebie za własny brak racji też bywa niebezpieczne. Bo zaraz człowiek gubi fason i mu mądrale wskakują niestety ://
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...