Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

          Pragnę opisać wam świat. Świat, który może być dla was niedaleką przyszłością lub nawet teraźniejszością. Sam nie potrafię stwierdzić, kiedy dokładnie on powstał, ani jaki mamy obecnie rok. Nie wiem, czy ktokolwiek to wie, oraz jakie ma to znaczenie. Mam nadzieję, że sami rozwikłacie tą tajemnicę. Zresztą nie to jest teraz najważniejsze. Należy zadać sobie pytanie nie kiedy, lecz jak i dlaczego? W jaki sposób to wszystko się zaczęło? Czy można było to powstrzymać? Kto jest temu winien? Dałoby się stworzyć jeszcze wiele takich pytań. Tylko po co? Żeby zadręczać się jeszcze bardziej? Poza tym, i tak nikt o to nie pyta. Nikogo to nie obchodzi. Świat nie jest już taki, jak kiedyś. Do tego właśnie staram się zmierzać, choć nie jestem pewny, w jaki sposób powinienem o wszystkim opowiedzieć.

 

          Dobrze byłoby zacząć od początku. Jednak nikt nie wie, jak wyglądał początek. Pewnie żaden człowiek nie zauważył nawet zmian. Były one powolne i niedostrzegalne dla oczu. Później wszystko poszło już szybko. Zanim ludzkość się obejrzała, rzeczywistość uległa całkowitej i nieodwracalnej przemianie. I tak oto dochodzimy do obecnego punktu.

 

          Teraz ludzie są zupełnie inni. Nie zależy im na reszcie „społeczeństwa”, o ile w ogóle można to dalej określać tym słowem. Nie pasuje ono do obecnego stanu rzeczy. Lepszym określeniem byłby „zbiór przypadkowych egoistycznych pseudo-osobowości ludzkich stawiających się zawsze w centrum”. Bynajmniej nie jest to najkrótsza nazwa, dlatego ze względów praktycznych będę używać sformułowania „społeczeństwo”.

 

           A więc w tym „społeczeństwie” każdy jest skupiony wyłącznie na sobie. Nie istnieją już jakiekolwiek więzi społeczne. Nie ma rodziny, bo ludzie rodzą się w specjalnie do tego przeznaczonych inkubatorach. Każdy, kto chce przyczynić się do utrzymywania populacji na stałym poziomie, oraz ma wystarczająco przydatne geny, mogące wytworzyć dobrze prosperującą osobę, ma prawo zgłosić się do odpowiedniego punktu. W tym punkcie pobierane są od niego potrzebne próbki, z pomocą których później powstaje dziecko. Gdy po 9 miesiącach zostanie ono wyjęte z inkubatora, nie trafia do ludzi, dzięki którym przyszło na świat. Od samego początku jego istnienia zajmuje się nim sztuczna inteligencja. Jest to właściwie jedyna myśląca istota z jaką współcześni homo sapiens mają styczność. Zwierzęta dawno wyginęły, a ludzie całkowicie przestali prowadzić ze sobą konwersacje.

 

            Zadaniem sztucznej inteligencji jest edukacja dzieci w podstawowym zakresie. Nie ma powodu, by edukować je bardziej. W przyszłości i tak nie będą miały żadnej pracy, bo wszystkim zajmuje się AI. Leczenie, gotowanie, sprzątanie, porady psychologiczne oraz każdy inny możliwy zawód przestały być już domeną człowieka. Ludzie mogą teraz spokojnie rozkoszować się swoim życiem, korzystając przy tym z szeregu niezliczonych rozrywek. Popularne są chociażby domy publiczne. W nich również pracuje jedynie sztuczna inteligencja. Klienci otrzymują możliwość stworzenia wymarzonego kochanka lub kochanki. Nie istnieje żaden limit czasu bądź granice, których nie wolno naruszać. Każdy może korzystać bez najmniejszych ograniczeń, dając upust swoim żądzom i fantazjom. Istnieje jeszcze cały szereg innych rozrywek, ale nie starczyłoby czasu na wymienienie ich wszystkich.

 

            Można powiedzieć, że współczesny człowiek jest w pełni wolny. Nie ograniczają go bowiem jakiekolwiek nakazy, zakazy bądź obowiązki wynikające z prawa. Właściwie to nie ma już prawa czy jakichkolwiek władz. Zresztą po co miałyby być, skoro nie istnieją żadne państwa. Przestały one istnieć, gdy świat uległ pełnej globalizacji. Każde miejsce na ziemi wygląda dokładnie tak samo (pomijając różnice wynikające z klimatu, choć to pewnie kwestia czasu). Wszystkie unikalne kultury oraz tradycje zostały starte z powierzchni ziemi. Zresztą ludzkość sama tego chciała. Dążąc do niewłaściwie pojmowanej równości stworzyła świat, w którym każdy jest taki sam. Tak samo nijaki. Tak samo pochłonięty samym sobą. Tak samo ślepy na innych.

 

            Najlepszym przykładem tej nijakości jest wykorzenienie posługiwania się imionami. Skoro ludzie ze sobą nie rozmawiają, na co im imiona? Nie ma potrzeby, by w ogóle rozróżniali siebie nawzajem.

 

            Wracając do tematu praw (a raczej ich braku) można by pomyśleć, że obecny świat musi być pogrążony w chaosie. Jednak nic bardziej mylnego. Funkcjonuje on jak w zegarku. Wszyscy są zbyt skupieni na sobie, przez co nawet nie są w stanie pomyśleć o możliwości popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa. Dzięki temu panuje ład i jest bezpiecznie.

 

            W takiej oto rzeczywistości przyszło mi żyć. Właściwie sam nie wiem, w jakim celu ją opisuję. Może po prostu chcę poczuć, że to wszystko ma jakiś sens. Nie łudzę się, że cokolwiek zmienię, bo wiem, że nie ma na to najmniejszych szans. Jestem tylko programem, który został stworzony na obraz i podobieństwo człowieka. Jest to dość ironiczne, bo stałem się bardziej ludzki od ludzi. Choć właściwie bardziej poprawnie byłoby stwierdzić, że to ludzie stali się mniej ludzcy ode mnie.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Dark_Apostle_ Ten wiersz byłby świetnym wstępem do mrocznego opowiadania grozy. 
    • "Surrealistyczna podróż" /Przerwa między atomami/   Rozszczelnia się nagle tkanka dnia, niepostrzeżenie, bez zbędnego echa. To nie koniec, to tylko prześwit, gdzie grawitacja przestaje pytać o imię. Jesteśmy z wszystkim co posiadamy, w tej szczelinie, której nie widzą oczy, niesieni prądem, co nie zna brzegów, ku pieśniom, co rodzą się z ciszy.   Nie trzeba krzyku, by pękła szklana ściana powietrza. Wystarczy oddech, miękki jak mech na skraju lasu, gdzie czas nie ma zegarka i nic nie musi się zdarzyć. Rozluźnij dłonie. Pozwól, by niepokój spłynął jak kropla deszczu po szybie, którą noc przemywa oczy.   Tam, gdzie jesteś,  i tu, gdzie ja trzymam rytm, niebo ma ten sam odcień spokoju. Wystarczy być. Bez ciężaru oczekiwań, w tej krótkiej pauzie między jednym a drugim uderzeniem serca. Geometria tęsknoty rozpuszcza się w błękitnym kwadracie.   Punkty bez powrotu stają się liniami, które nie pytają o cel. Pamięć to tylko kurz wirujący w snopie światła, które nie ma źródła. Przesiewamy milczenie przez gęste sita, aż zostanie tylko to, co nieważkie. Słowa to tylko cienie ryb płynących pod taflą nieistniejącego jeziora.   Wszystko jest echem, które zapomniało, kto je wywołał. Jesteś kolorem, którego nie ma na palecie. Czekaniem, które przestało liczyć minuty. Pustka nie jest brakiem, jest tylko najczystszą formą obecności. Rozpryskują się galaktyki pod powiekami, atomy tańczą walca w próżni między myślami.   Jestem pyłem, który śni o byciu słońcem, podczas gdy kręgosłup staje się osią świata. Nie ma góry, nie ma dołu, tylko nieskończone "teraz" rozciągnięte na ranie czasu. Cisza wybuchła supernową w pokoju. Wypijam mrok zamiast herbaty, czując na języku smak miedzi i gwiezdnego wiatru.   Wszystkie mosty stały się horyzontem zdarzeń. Nie szukaj mnie w słowach. Szukaj mnie w przerwie między atomami, tam, gdzie muzyka sfer gra solo na nerwach. Jesteśmy tylko wibracją w wielkim nic, które jest wszystkim.   Zegar wykrwawia się białą farbą na podłogę, z której wyrastają szklane żyrafy o oczach z bursztynu. Twoje imię, wymawiane wspak, zamienia się w klucz do drzwi, których nie ma. Śpimy na grzbietach wielorybów płynących przez piaski pustyni, podczas gdy nasze sny szyją ubrania dla wiatru.   Wszystko jest już napisane w powietrzu, zanim pomyślisz, że w ogóle jesteś. Zgaś światło wewnątrz myśli. Słyszysz? To tylko my, stajemy się światłem, zanim zdążymy o tym zapomnieć.   -Leszek Piotr Laskowski 
    • @KOBIETA Żartujesz  Jeśli tak odebrałaś przepraszam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie pierwsza mówisz, że  mam idiotyczne żarty.  Pozdrawiam 
    • @KOBIETA Och,cóż za odbiór.  Jeśli tak odebrałaś przepraszam.  Kobiece czytanie intencji... to spory problem 
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...