Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poeci to nie tylko zwykłe wiersze
Oni tworzą nowe światy 
Gdzie człowiek znajdzie to, co zechce
Ukojenie, spokój albo nadzieję

 

Nadzieję tak potrzebną
Mogącą przemienić duszę niejedną
W bojownika o sprawiedliwość
Miłującego się w cnotach

 

Dobry poeta nie tylko wzrusza
Lecz porywa całe serce
Przeciwności świata biorąc w swe ręce
I ciskając nimi o spruchniałą ziemię

 

I choć znajdą się tacy, co z poetów szydzą
Nie wiedząc, kim są prawdziwi poeci
To ludzie nie bojący się marzyć
A nie zwykli wierszokleci.

 

*****************************************

 

Wiersz ten jest odpowiedzią na utwór Antypoety "Ars antypoetica".

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zgadzam się z Twoim przekazem, ale czy sam jestem faktycznie poetą to tak naprawdę nie wiem. Bronię jednak swojego miejsca przy "stole", a tak naprawdę z duszą na ramieniu staram się stworzyć coś nie nudnego.

Zacytowałem to powyżej bo to powinno być "Ars ANTI amandi", ale autor najwyraźniej jest zbyt zadufany w sobie, żeby to dostrzec. Nawet nie chciałem go o tym informować.

Pozdrawiam serdecznie ;_)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy   "Tropy wbite twardo w leśny mech jak stygmaty raniły boskie gaje" - to zdanie urzekło mnie!   Połączenie sacrum z bestią, kniei z morderstwem, chochołów z armią - obrazy gęste i niezwykłe.
    • ciemność już nas nie skleja rozłazi się pod skórą zostawiłaś we mnie fantomy zamykam je bezimiennie dotyk gnije w pamięci odpada płatami nie ma ciebie woda w czajniku wrze a coś dalej się odrywa mięso nie przyjęło twojego odejścia twoje imię wbite głęboko migruje ciało obce naczynia pękają po cichu kiedyś byliśmy jednym ciężarem teraz rozpadamy się w dwie osobne przepaście dłonie zniknęły ale ucisk trwa zaciska się tam gdzie się kończyłaś jest otwór jałowy bo wszystko już wyciekło ciemność cieńsza teraz ale ostrzejsza przechodzi przeze mnie na wylot i nic się nie kończy zostaje w środku jak miejsce po przejściu i nagle nie było już nawet bólu tylko funkcja            
    • @Kwiatuszek   "Studentskiej" kosteczka - choćby w wyobraźni – Smakuje najlepiej w dowód przyjaźni. A zapach tej kawy, co w kubku się parzy, Uśmiech maluje na jego twarzy.
    • @Andrzej_Wojnowski   Piękny!  Ostatnia strofa zostanie w mojej pamięci!  Taniec, który nie gaśnie mimo że muzyka ucichła - piękna metafora na to, czego nie da się odłożyć, choć czas minął. Wiersz miłosny z prawdziwą melancholią - rytmiczny, z refrenem wspomnień. Bardzo mi się podoba. 
    • nadgryzam dzień pierwszy kęs o smaku deszczu zero pragnień zero cukru wdech i wydech potem mała kawa zabielona szybszym tempem marzenia gdzieś na kolejnej stronie we wstępie kilka uwag o życiu i raju zakochanym w Bogu   myśli mokną ulewa trwa wiosna wiosłuje łyżeczką   powiewają majowe flagi mijam samotne rowery mknące ku zielonym światłom
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...