Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Godzina już późna
Spać dziś nie mogę
Wybiorę się na spacer
Krótką trasę obiorę sobie

Noc taka piękna
Cicha i spokojna
Pójdę do lasu
Tam spokojnie czuję się

Latarkę wyjąłem
Strach wygnałem precz
Wydeptaną ścieżką
Przespaceruję się

Głos czyjś usłyszałem
Lub mi się zdawało
Lepiej przyspieszę kroku
Za siebie się nie oglądając

Umysł płata mi figle?
Słyszę jakieś kroki
Z oddali czyjeś wołania
Co to może być?

Nie wiem czy zawrócić
Strach mnie obleciał
Niegdyś zwykły spacer
Teraz walka o przetrwanie

Na całe szczęście
Wszystko nagle ucichło
Teraz znaleźć wyjście
Z tej piekielnej dziczy

Widzę światła już
Droga jest niedaleko
Biegnę dalej przed siebie
Nie zatrzymując się

Bezpiecznie się oddaliłem
Odetchnąłem z ulgą wielką
Już na pewno nigdy
Tak późno tam nie wejdę

Do mojego domu
Wróciłem po godzinie
Czas tak bardzo zleciał
Nawet nie wiem kiedy

Położyłem się do łóżka
Zmoknięty i zmarznięty
Przestraszony i skołowany
Zasnąć już nie mogłem...




Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to znakomite, głęboko psychologiczne studium władzy, paranoi i rozpadu więzi między Aleksandrem Macedońskim a jego armią.  Czy nawiązujesz do Filotasa do jego ojca Parmeniona? Obaj zasłużeni dowódcy w armii Aleksandra a jednak zginęli z rąk swojego króla - prawdopodobnie niewinnie, zwłaszcza ojciec. Aleksander wpadł w paranoję i bał się spisków, podobnie jak następni tyrani w historii. A wraz z upadkiem imperium perskiego król zaczął przejmować wschodnie zwyczaje, wymagać oddawania mu boskiej czci i stawać się niedostępnym despotą - „tym łatwiej zgubić twarze towarzyszy”. Świetnie oddajesz atmosferę strachu, która zaczęła trawić obóz macedoński. W zwrotce 5. i 6 . jest ukazany uniwersalny obraz każdego systemu totalitarnego czy autokratycznego. Po egzekucji starych towarzyszy nikt nie pyta o sprawiedliwość, rodzi się tylko  strach o własne życie. Dawne braterstwo broni zostaje zastąpione przez wzajemną nieufność.   „Rów między ludźmi” to symbol psychologicznej przepaści, która wyrosła między Aleksandrem a jego weteranami. Wewnętrzna więź została bezpowrotnie zerwana. Zwykły, płytki rów okazał się przeszkodą nie do pokonania, bo zaufania nie da się odbudować rozkazem. Genialnie ukazałeś, że największe bitwy Aleksandra pod koniec jego życia nie toczyły się z Persami, lecz z jego własnym otoczeniem i jego paranoją. Szepty w namiotach, Każdy patrzy za siebie. Dzieli nas pustka.
    • Przemiana surowych nie jasnych emocji  w czystą niezrozumiałą treść.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński dzisiaj jest pogoda skrajnie "możliwościowowpyskdająca" to nie jest dobry dzień, kobiety kochają chłopów czasem na zgubę swoją i na odwrót, np. dureń i biedak ale rozśmieszał mnie jak nikt., Jędza złośliwa ale tak dobrze gotowała że zostałem. Itd. itd. czyż nie?
    • @Magdalena No to jest postawa skrajnie koncyliacyjna, ale ulegnę.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński Nie kłóćcie się Miśki, kobiet jest tyle rodzajów co i chłopów, dobrego wieczoru
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...