Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Nata_Kruk

Nata_Kruk

        Bywa

 

niechcianą porą roku 
bo komu by wiew chłodu
w już zmarznięte...
igiełki mrozu kłują twarz
policzki w pąsach
jak szalik na zdjęciu                            
jeszcze pasuje
do drewnianych sanek
kiedy góra bielą trenu
zaprasza na harce
brodzę

 

we śnie 
z pękniętego nieba
spadają śnieżynki 
nad głową serenada 
w zarysach postać 

topnieje na skórze
łaskocze myśli

kolebka 
wspomnień

 

 

luty, 2023

 

 

 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

        Bywa

 

niechcianą porą roku 
bo komu by wiew chłodu
w już zmarznięte...
igiełki mrozu kłują twarz
policzki w pąsach
jak szalik na zdjęciu                            
jeszcze pasuje
do drewnianych sanek
kiedy góra bielą trenu
zaprasza na harce
brodzę

 

we śnie 
z pękniętego nieba
spadają śnieżynki 
nad głową serenada 
w zarysach postać 

topnieje na skórze
łaskocze myśli


kolebka 
wspomnień

 

 

luty, 2023

 

 

 

 

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

      bywa

 

niechcianą porą roku 
bo komu by wiew chłodu
w już zmarznięte
igiełki mrozu kłują twarz
policzki w pąsach
jak szalik na zdjęciu                            
jeszcze pasuje
do drewnianych sanek
kiedy góra bielą trenu
zaprasza na harce
brodzę

 

we śnie 
z pękniętego nieba
spadają śnieżynki 
nad głową serenada 
w zarysach postać 


topnieje na skórze
łaskocze myśli
kolebka 
wspomnień

 

 

luty, 2023

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...