Robert X Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Przyszedłem pod eskortą nieśmiałych gestów cały w księżycu ze słowami jako strażą przednią i już pierwszą myślą mową w półmroku potem uczynkiem ciała i zaniedbaniem świata moja wina moja wina moja bardzo wielka wina twoich ust uwielbiam przeto błagam nalewaj mi do pełna błogosławionaś ty między niewiastami i bezmiar żywota twojego we mnie
Marek Wieczorny Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Panie Robercie! Stworzył Pan utwór ze zbitki wyrazów zapożyczonych z popularnych modlitw. Nie wiem czy jest to poezja. Użycie zwrotu "błogosławionaś ty między niewiastami" raczej jest, moim zdaniem, nie na miejscu. Nie jestem praktykującym katolikiem, ale szanuję słowa modlitw, które słyszałem od wczesnego dzieciństwa, a które dla innych są świętością. Pozdrawiam Marek Wieczorny
Robert X Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgadzam się z tym przesunięciem. Jak przez jakiś czas nic w związku z tym utworkiem nie wymyślę, to go po prostu usunę. Dziękuję za koment. Pozdrawiam.
Michał Ziemiak Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgadzam się z Markiem - za dużo zbotek i za mało poezji... pozdrawiam!
Robert X Opublikowano 28 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2005 Zgadzam się z wami.Poważnie. To,co jest w pierwszym moim koment. pozostaje w mocy. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się