Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

odkręciliśmy wodę

zatkaliśmy odpływ

czekamy

czterdzieści wdechów

i czterdzieści wydechów

 

wielkie dzieła 

duże i małe

niby posągi z marmuru

albo chociaż

figurki  gipsu

toną

 

z drugiej strony

dłuta odjęte

"postuj" wciśnięte

 i apiat' – od nowa

do skutku

wodę lać

sensy trać

 

wzniesiono sztandary 

eklektyczne tabliczki

drą się i szaty dawno

(albo dopiero co) uszyte

liberté! egalité!

każda w swoim 

jednolitym języku 

 

spadła ostatnia kropla 

wszystkim rozdano korony

i pogratulowano

udziału w odkupieniu

naszego kosmicznego zlewu

Syjonu miliarda sklonowanych Muz

 

doczekaliśmy się

a woda nie opada

okrzepła

i to wszystko

sztuka – wszystko

sztuka –

nic

14 III 2023

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez koralinek (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@koralinek Czuć tu trochę postmodernizm. 

Ogólnie zgadzam się z przewodnią myślą utworu, że współczesna sztuka ma coraz mniej do zaoferowania.

Próbuje albo zażarcie naśladować jakieś inne dzieło, przez co staje się tylko jego wyblakłą kopią, albo stara się na siłę stworzyć coś nowego, kontrowersyjnego, przez co brakuje jej głębi.

Pozdrawiam 

Opublikowano

@Giorgio Alani świetnie to ująłeś. Taki zalew płytkości to też jakby postawienie na ilość, a nie jakość, przez co już trudno się połapać co jest dziełem udanym, a co nie szczególnie, gdy przecież każdy może być dziś twórcą. W pewnym sensie postmodernizm na całego, jeśli chodzi o koncepcję wyczerpania się sztuki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pulsujące pola wybrzmiewają i nikną.   Grające komórki, drgające impulsy.   Synapsy z kart układają się w pasjans.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas.   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.   Życie po północy się zmienia.   Tak, od niechcenia. Zmienia się czas.   Złe sny, jak kwiaty, więdną.   A rankiem pozostaje po nich tylko woda.   Wypijasz ją.   Jest jak zapis wczorajszego dnia.   Nie potrafisz go odczytać.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas .   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.
    • Jerzy czesał się na jeża, Chociaż wcale nie znał zwierza. Niech Jerzemu jeż uwierzy Ma, na głowie jeża...Jerzy! Gdy zobaczył jeż Jerzego, Musiał zjeżyć się na niego, Gdyż Jerzemu chyba z trwogi Tak zadrżały jakoś nogi, Iż na głowie włos się zjeżył, Ale jeż w to nie uwierzył I pomyślał - pośród zwierzy... Tak przezorny bywa Jerzy!
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo słusznie - bo płacz  uwalnia stres  i pozwala radzić sobie z trudnymi emocjami. A wyrażanie uczuć jest oznaką odwagi, a nie słabości. Super!  
    • @LessLove   Intrygująca jest ta obserwacja ludzkiej natury - podział na praktyczną „myśl na dni powszednie” i osobną, odświętną refleksję. Utwór daje do myślenia w swoim zamyśleniu nad tym, co po nas zostaje i czy kolejne pokolenia w ogóle potrzebują naszych starych dylematów. Fajnie, że przełamałeś nastrój zwrotem o „sequelu ludzkości”. Świetny i mądry tekst o ulotności idei i przekazywaniu pałeczki naszym następcom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...