Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

      Gdy meandry światowej geopolityki,

Uprawianej w cieniu gabinetów prezydenckich,

Wpływają tak straszliwie na losy ludzkości,

Rodząc w sercach milionów zarzewia niepewności,

Co do rysującej się w czarnych barwach przyszłości,

 

Posłuszni słowom papieża przełomów,

Rozczytujemy się w dziełach uznanych w świecie teologów,

Dla rozbudzenia swych uśpionych myślowych horyzontów,

Zatapiając się w oceanie Wiary i Rozumu…

 

Gdy świat współczesny na złamanie karku pędzi,

Zatracając się w swym pędzie do destrukcji zgubnym,

Postmodernizmu i nowoczesności ułudą zaślepiony,

Widmem mamony od wieków mamiony,

Szaleństwom nowoczesnej ludzkości posłuszny,

 

My posłuszni słowom papieża przełomów,

Pamiętamy o grobach naszych przodków,

W zniczy nikłym, migocącym blasku,

Zarysowujących się po zapadnięciu zmroku…

 

Gdy pojawiają się wciąż kolejne próby,

Zafałszowywania obrazu polskiej historii,

Wymazywania z kart historii Żołnierzy Niezłomnych,

Niegdyś pośród burzliwych zakrętów dziejowych,

Trudom partyzanckiego życia z uporem się poświęcających,

 

Posłuszni słowom papieża przełomów,

Szanujemy mrówczą pracę polskich historyków,

Którzy dla zgłębiania ojczystych dziejów,

Nigdy nie szczędzili swych mozolnych wysiłków…

 

Gdy wciąż bezideowa medialna papka,

Sączy się z ekranu niejednego telewizora,

Podprogowo a perfidnie mącąc nam w głowach,

A zatapiając swe szpony w naszych duszach,

Szydząc niesłyszalnie z wewnętrznego głosu sumienia,

 

Posłuszni słowom papieża przełomów,

Gardzimy wygłupami rozwydrzonych celebrytów,

Którzy dla zawojowania ekranów telewizorów,

Gotowi są wyzbyć się resztek wstydu…

 

Gdy afera wciąż goni aferę,

I gnają tak zaprzężone w korupcji rydwanie,

Smagane niczym narowiste konie chciwości batem,

Potykając się co rusz na nieprawości drodze,

I łamiąc nogi w szaleńczym swym pędzie,

 

Posłuszni słowom papieża przełomów,

Patrzymy na ręce polskich polityków,

Czy pozostając wierni tradycji swych przodków,

Nad własne korzyści przedkładają dobro Narodu…

Opublikowano

Dopiszę także do tego wiersza kolejnych kilkadziesiąt zwrotek, tak by przypadało po jednej zwrotce na każdy rok życia papieża Jana Pawła II. Będzie to mój osobisty hołd dla Świętego Jana Pawła II. Na to jednak potrzeba czasu…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
    • @Maciej Szwengielski Pan pozwoli, ale to nie laików trzeba leczyć, tylko tych, co twierdzą, że jakieś moce nadprzyrodzone rządzą światem. Bo właśnie to jest chore. I na tę chorobę intelektualną nie znaleziono jeszcze lekarstwa. Ani w zastrzykach, ani w pigułkach, ani w czopkach. Laicy świat widzą racjonalnie, wg swoich zmysłów, instrumentów, które stworzyli i zgodnie z matematyką i fizyką. Natomiast tzw. wierzący są ofiarami bytu urojonego.  Ciągle czekam na te dowody. 
    • @Proszalny Poezja  ! Z podobaniem, pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...