Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

może dotykałeś Jej tak jak mnie 

a może inaczej 

 

może była kimś bliższym

dla ciebie jedynym

do grobu - 

na zawsze 

 

i ja ze swoją dziką

nieokrzesaną naturą - 

w niczym Jej nie dogonię

ciebie tak nie rozczulę 

jak rozczulała cię

Ona 

 

Jej doskonałość

w każdym calu

i delikatność - kolibra natura 

przeciwieństwo mnie 

w twoich oczach 

jestem tylko obrazem przeszłości 

w krzywym zwierciadle 

 

moje rozpalone serce 

na nic się zda

Ona jest w twoim 

bardziej i głębiej

niż jestem ja

 

 

 

Edytowane przez Ewelina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Porównywanie się z drugą kobietą prowadzi donikąd. Należy być sobą, kochać po swojemu. Miłość to nie wyścig.

 

Zajmujący wiersz, bo pobudza do myślenia.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@staszeko zgadzam się z Tobą: generalnie porównywanie się do kogokolwiek w jakichkolwiek okolicznościach zawsze więcej robi szkody niż pożytku. Jest bardzo destrukcyjne dla poczucia naszej wartości.

W przypadku bohaterki mojego wiersza porównywanie się wynika z tego, że jej obecny partner porównuje ją z byłą partnerką. Jest to dla niej doświadczenie bardzo bolesne. Partner nie potrafi oddzielić przeszłości grubą kreską. Z różnych względów nie radzi sobie z tym zupełnie.

Opublikowano

@Ewelina

Dziwny ten partner…

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Takie porównywanie może wskazywać na przedmiotowe traktowanie kobiety. Jak się kogoś kocha naprawdę, to się kocha bezgranicznie, niezależnie co miało miejsce w przeszłości. Sęk w tym, że każdy może mieć odmienne doświadczenia.

Opublikowano

@aff tak, jest dokładnie tak jak piszesz. Mamy skłonność do idealizowania tego co za nami. Dla przeszłości to dobrze, ale teraźniejszość ma zdecydowanie pod górkę w tej sytuacji... chyba, że stanie się przeszłością...to wtedy paradoksalnie może zmienić pozycję w rankingu :) 

 

Pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jest to możliwe, ale tylko u nielicznych, tych najambitniejszych, którym ich własna osobowość z jakiś względów się nie podoba.
Ktoś z natury lubiący samotność może stać się towarzyski lub odwrotnie.

 

Ale jednak tu też są pewne warunki.
Trzeba być młodym, elastycznym i wytrwałym człowiekiem.

Granica młodości przebiega dla każdego w innym miejscu.

 

Jednak z wiekiem należy liczyć się z tym iż nabyta filozofia pożółknie, a z czasem zaniknie zupełnie i pozostanie znów biała niezapisana karta pierwotnej osobowości.

 

Opublikowano

@Ewelina Witaj!

Widzę, że autorka postanowiła zmienić szyk zdaniowy, lecz ja wracam do pierwotnej formy: "Może Jej dotykałeś tak jak mnie a może inaczej" Dlatego oba 'może' czytam sobie przez morze

I efekt finalny wygląda tak:
'Morze Jej dotykałeś tak jak mnie
a morze inaczej'
Całość mi się podoba. Wczoraj już śledziłem treść, a szukanie wiary wiąże się z poszerzaniem wiedzy jej granic.
Pozdrawiam
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis Violu, zawsze przecież jest wybór - czytać albo nie czytać. ;)
    • niech żyje radość! i śmiech...i euforia... Droga Mleczna to Sezam pełen złotych skarbów dwa serduszka biją miarowo jak atomowe serce matki a pieśń zwycięstwa wypełnia usta igrców i rybałtów   stokrotki. niezapominajki.kaczeńce. wiosna jak tornado zieleni berło królewskie wzięła w swoje ręce Eureka ! zawolał Archimedes czy E=mc2:2 ? ulejmy bogom wina z pucharów w podzience za ten  wiosenny dar!
    • @Sylwester_Lasotaproszę bardzo:    Verse 4] * Want uit een vulkaan die was uitgeblust * Breekt zich toch het vuur weer baan * En op oude grond ziet men vaak het graan W ans pójść wulkan ten, gdzieś w nas, pójść, gdzie bluzg, * Brecht twych want, ujściem w wulkan pójść, gdzie las, * Gdzie w nas wzejdzie bluszcz, w świat, w szloch Twych ran * Heel wat hoger staan dan op rond * Het wit mint het zwart, zwakheid mint de kracht * Daglicht mint de nacht, mijn hart mint jouw hart * W grom ud twych wejść, wbrew życia łatwym grom, * Cel lat mogę dziś w stan zdać Twoich rąk * Lecz w świt wierz, choć czart go obraca w żart, i daj mi w twych grach *Życia rozdział zmiąć, by mój hart minut Twych był wart ... Want uit een vulkaan die was uitgeblust Breekt zich toch het vuur weer baan En op oude grond ziet men vaak het graan Valse en vu d'la canne, une valse lacustre Brecht gitan toque tes verbes d'une urbains banne: En anneau, le pouls gronde, en suite t'mène, quête le crâne  Laat me niet alleen Lat mych świetlny tlen  Laat me niet alleen Ląd mnie nie tka w sen Laat me niet alleen Ne me laisse pas Nie mnie w lesie spraw Ne me quitte pas  Nie kwituj w pół pas... ------------------------------
    • @Berenika97 Ja o przestrodze pamiętam stale Modlę się, przy mnie mój Anioł Stróż Pracuję ciężko, mozolnie, wytrwale i próżnych myśli ja nie mam już.   Dziękuję za piękny -pisany rymowanym wierszem- komentarz Bereniko. :)   Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @viola arvensis Pani na D. - złem wciąż złakniona Lecz w Księgach piszą: nastąpi zwrot Panią na D. na koniec pokona Najsprawiedliwszy - Pan Bóg na J. Pozdrawiam serdecznie Violu! J. J. Zieleziński      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...