Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Różne oblicza wiary

 

Jeżeli tak naprawdę w coś wierzysz
nie krzycz
nie mów o tym głośno
mówienie głośno zostaw generałom i politykom
jeżeli tak naprawdę w coś wierzysz
mów o tym szeptem
jak najciszej
starannie
dobieraj słowa
tak, jak to robią nieliczni poeci
cierpiący na nieuleczalne choroby
i zbierający na piwo bezdomni
jeżeli tak naprawdę w coś wierzysz
pierwsze, co powinieneś zrobić
wyspowiadać się przed swoim bogiem
twój jasny i czysty umysł
są na pierwszym miejscu
pamiętasz, jak twoja matka
miękką szmatką
przez pół dnia polerowała kryształy
oglądała pod słońce
uśmiechnięta
siadała w fotelu
pod oknem
niedzielny obiad
w domu rodziców
rosół z kury
mizeria z ogórków, zsiadłe mleko
młode ziemniaki z koperkiem
ojciec, jeszcze wtedy
w pełni zdrowia

 

jeżeli tak naprawdę w coś wierzysz
z całych sił
dbaj o siebie i swoją rodzinę
bądź dla siebie
bezwzględnie surowy
wymagający i wspaniałomyślny
dla swoich dzieci
to jedyna wiara
w młode pokolenie
może okazać się warta
twojego poświęcenia.



     

    Łódź. 05. 01. 2023.

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   czekamy zatem z Tobą na maleńkiego chłopczyka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      trzymamy kciuki !
    • @Berenika97Dziękuję pięknie 
    • Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...