Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 7 1 1 dni .... 11.09.2000 Ile serca - tyle chamstwa Jaka słabość - taka siła okrucieństwa gruba warstwa cierniem się w me serce wbiła Jakie myśli - takie słowa Ile marzeń - tyle złości Nie ma już mojego boga On nie miał dla mnie litości Ile w krwawej ofierze czerwieni Ile los fałszywych dróg znaczy Ile łez, ile słońca promieni Tyle jest we mnie ROZPACZY Wybaczcie za ten wiersz, ale nadaje sie do mojego dzisiejszego nastroju..
piotrbierzynski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 podoba mi się bardzo oprócz przedostatniej strofy,troche złamał się rytm,ale ogólnie ciekawy pozdrawiwm pitr
chmura Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dormo "kazdy ma chwile, kiedy potrzebuje kleknac." Pamietaj jednak, ze Twoje dzis, to nie Twoje jutro, a "Po ciemnej nocy, ze jasny dzien wschodzi". Jutro znow zaswieci slonce dla mnie, dla Ciebie... A jesli zgasnie, to moze pewnymi sprawami przestaniemy sie martwic. Zycie to platanina roznych drog, wiejskich, miejskich, szerokich autostrad i ciemnych zakamarow. Czasem zdarzy sie w tej gmatwaninie wdepnac w gowno kazdemu z nas. Lecz sztuka wieksza od omijania gowien jest w wypadku wdepniecia w nie, umiejetnosc pozbycia sie niechcianego goscia. Bo nie ma osoby, ktora nigdy niewdepnela. W najorszym wypadku mozesz zmienic but :D. Wieszsie podoba, W sam raz na moj wisielczy nastroj... Dzis wszystko przeciwko mnie. Ale jutro bedie lepiej. Czego Tobie i sobie zycze.
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dziekuje ci kochanie za komentarz..Jak na prawdziwego nazeczonego przystalo zawsze jestes subtelny i umiesz pocieszyc :) Tylko troche za duzo o tych gowienkach, ale przezyje..
chmura Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Isc przez zycie razem bedzie nam znacznie latwiej. Kiedy jedno z nas sie potknie lub zbladzi, albo nie daj mily bog wdepnie gdzies w cos :D, drugie zawsze bedzie przy nim by ta nieczystosc usunac :D. Musisz jednak wiedziec nim powiesz sakramentalne tak, ze mam buty z bardzo chropowata powierzchnia, a ty dosc plaskie superstary nosisz. JEsli nawet to Cie nie zraza, to znaczy, iz nasza milosc moze zwyciezyc wszystko i jestesmy jak dwie polowki pomaranczy. Pffff co tam pomaranczy, wielkiego melona, albo arbuza z ktorego az kapie :D:D:D A pierscionek to Ci dam z gumy Barbie, bo lubie ten jej slodki smak, i te obrazki lalek... Zawsze nad lozeczkiem sobie wieszam. Nie pytajcie po co :D:D:D Pozdrawiam i juz nic tu nie pisze [sub]Tekst był edytowany przez chmura dnia 20-09-2003 02:05.[/sub]
pan X. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 coż ma powiedzieć, nadal nie lubię rymów wydają mi się jakieś banalne i kojarzą mi się źle, nie pytaj dlaczego... podoba mi się tematyka, najważniejsze jest to, że potrafimy wyznać co nas boli...nieważne w jaki sposób.
Coolt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 No,no, całkiem eksprezyjny fragment ekranu na moim monitorze się pojawił :) Strasznie widoczne rymy, w ogóle rytmika odgrywa tutaj kluczową rolę... szkoda, że się tak pogubiła we fragmencie: Nie ma już mojego boga On nie miał dla mnie litości Ta sama ilość sylab, a jednak nie do wypowiedzenia ;) A z rozpaczą tak jest,że boi się panicznie pogodnych ludzi... jeśli spotka takiego, jeszcze umiejącego rozbawić i podzielić się uśmiechem, ucieknie czym prędzej, nie zostawiając za sobą bałaganu ;) Pozdrawiam Coolt
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się