Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pod cudzym drzewkiem w Arizonie*
trzech koneserów prytę* chłonie

 

Patykiem* piszą historyjki
dramaty, akcję, dykteryjki

 

Podsłuchał wiatr tych opowieści
i aż w zachwycie zaszeleścił

 

Al Paga* do nich dołączyła
choć już od dawna z każdym żyła

 

Autorytety berbeluchy*
którzy nie mają żadnej skruchy

 

Tylko cel jeden - zatankować
by się tym światem nie przejmować?

 

__

4 listopada obchodzimy Dzień Taniego Wina

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

(* synonimy)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O, super!

Nie miałam pomysłu na limereka, ale Tobie wyszedł w dyszkę

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pozdrawiam!

 

Opublikowano

@ais Grunt to poczucie humoru!

Najlepiej - bez wspomagaczy (które czasem mogą działać odwrotnie:)))

"Kwiatu jabłoni nie znam, ale znam (ze słyszenia) "Patykiem pisane". Podobno nie do podrobienia :)))

Opublikowano

@Rolek

Mersi, lecz Alpażą nie pijam.

Za to chlam na umór herbatę z imbirem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W serialu Ranczo, którego nie oglądałam, jest bohater Mamrot i to jest kolejny synonim taniego wina.

Dużo śmiesznych nazw nosiły trunki z dolnej półki. Nie wiem, czy jeszcze są dostępne, może 25 latki już wszystko wypiły - zdaniem Prezesa Kaczki

Pozdrawiam serdecznie!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...