tomass77 Opublikowano 7 Października 2022 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2022 (edytowane) Tak sobie wisisz bazwładnie na ostatnim stole Dźwigałeś na nitek zapadni kruche talerze i wazy Chłonąłeś rozlane trunki i popiół rozmazany Przespałeś w szafach śmiertelne czasy - przetrwałeś Bez skazy... Dziś leżysz na ławie wypłowiały i niewyprasowany Wciąż spełniasz obowiązek: oddzielenia resztek Od twardej podstawy- lakieru wrażliwego na ciepło Utyskującej na wilgoć, że nie ma ceraty Na blacie... Los starego obrusa, wiesz dobrze- nie jest łatwy Nikt nie podziwia już jego zatartych wzorów Ani nie wyciera o niego ust wypielęgnowanych Ale wciąż zdobi dumnie niewidzialny stół Dopóki nie pójdzie Na szmaty... Edytowane 10 Października 2022 przez tomass77 (wyświetl historię edycji) 2
pathe Opublikowano 7 Października 2022 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2022 @tomass77 ciekawy temat, ale nie wiem, wiersz do mnie nie przemawia. Następnym razemz
Leszczym Opublikowano 9 Października 2022 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2022 @tomass77 dobry tekst !! 1
tomass77 Opublikowano 9 Października 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2022 @Leszczym Serdeczne dzięki. Pozdrawiam T. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się