Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jam istota na cebulkę ubrana:

Człowiek się nazywam.

I rzeczywistość przystrajam wedle uznania;

Bom uczuciem zrodzony i w tym moja bezprawda.

 

Istot innych oblicza kreują mi sensy

Ludzkim palcem na nie wskazując.

Lecz każda z tych dłoni gdzie indziej sięga,

Toteż zdzieram tę szatę z zmazą chaosu

Nauczycieli ludzkich.

I gdzież Ty w tych dłoniach, Boże?

 

Jest jeszcze i natura pięknem przepojona,

Co nadaje mi zapach, co wzrok kreśli snem...

Ach, to piękno symbolem jest tej natury

Świata, który tę trawę, to kwiecie za maskę ma.

Nie ukaże się tak łatwo.

A gdzież Ty w tych kwiatach, Jedyny?

 

Ostatnim ratunkiem mi ciało człowiecze;

Ostoja intymności błędnego Narcyza.

Czuciem zniewolony i w tym moja wzgarda

Do prawdy, która jak szkło potłukła się

I rozprysła po wielościach.

Ale gdzież Ty w tych nieskończonościach, Prawdziwy?

 

I jest jeszcze moja myśl ludzka,

Co za nogi chce złapać Cię...?

I w pustkę się wpatruje jak zaczarowana,

Jakby pełnię nawiedzoną ujrzała

I sądzi, że już rozumie,

Lecz spływa w końcu w rozumienia kres...

 

Opadła w końcu maska ostatnia,

Popiołem i łzami splamiona.

Teraz już nic się nie ukryje przed Tym,

Co w Ducha mi zagląda i Widzi...

 

I Prawdę święci na wieki wieków.

 

Ale czymże ona jest...?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez koralinek (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dzieci bawią się szczęśliwie  Ich głosy są urocze, piskliwe Ciepło mi się robi na sercu gdy na to patrzę Ahh ci mali szczęśliwi piłkarze  Ja chodzę z przyjaciółmi też dobrze się bawię  Napiszę też kilka tekstów i kilka razy poprawię  Chciałbym aby ta chwila trwała wiecznie! Przed siebie ide dzielnie!   Nagle trzy wozy wojskowe na raz Za niedługo karabinów będzie hałas  Dzieci przestraszone, chowają się po kątach  Widać strach w oczach  Wszyscy się boją i nic nie zrobią  Wielkie mocarstwa, nas wszystkich tropią  Nie widzę już żadnych uśmiechów   I to wszystko przez tych frajerów    Ludzie by się pobili za 80 groszy Każdy dzień na wojnie jest coraz gorszy Widzę diabła w oczach polityków  Nie różnią sie niczym od bandytów  Wrzucają ludzi na front byśmy umierali za ich interesy My nie stajemy sie mądrzejsi tylko głupiejemy  Zabrali mnie na front z rodzicami pożegnać się musiałem  Jak tylko mama przestała mnie przytulać to płakałem  Nie chce nigdzie iść  Nie chce w ogóle sie bić!   Dziecko rano krzyczy jak go żołnierze zabierają: "TATO! MAMO! OBIECUJĘ ŻE WRÓCĘ!" Od łez ma plamy na koszulce "JUŻ TĘSKNIĘ, NIE CHCE WAS OPUSZCZAĆ! MAMO TATO PRZEPRASZAM ZE NIE BYLEM NAJLEPSZY" Nawet najpiękniejszy kwiat zostanie rozdeptany pod generała podeszwą
    • @Anton_Borowicz   Lubię tę mamę, która nie próbuje "zajmować" Janka, tylko chowa "skarby" w kartonie i patrzy dumnie, jak syn buduje statek. Bo najlepsza zabawa to ta, którą dziecko wymyśla samo. A kosmos?  Kosmos zawsze czeka na tych, którzy mają pasję i karton!
    • @Nata_Kruk myślę, że wiem. Tobie również, wszystkiego dobrego :) @Nata_Kruk
    • łut mieli łut mieli łut mieli szczęść i poszczęściły się szczęścia na szczęście co trwa tym nieszczęściom co chciały się wpleść wbrew i na szczęście   po losu myśli lub wbrew myśli losu wciąż niedokończeni a jednak pomyślni zawsze do teraz od teraz w swój sposób to my i myśmy
    • @huzarc   Koniec wiersza nie pozostawia złudzeń. Mit „etyki ponad polityką” zostaje utopiony w „kałuży krwi”. To diagnoza świata, w którym moralność jest luksusem, na który historia nigdy nie znajduje budżetu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...