Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

założyłem garnitur, ten
granatowy i niebieski krawat
po dziadku
wyobrażałem sobie jak wisi
po praniu, na balkonie
przechadzałem się
uliczkami z wrażeniem, nieodpartym
jak zapach earl greya
w letnie popołudnie
byłem tu kiedyś pod każdym kamieniem
wiedziałem co kryje
zapach zielonej trawy
notorycznie przerywany
przez dudniący, duszny jazz wylewający się
ze studzienek
patrzyłem jak tańczysz
niespiesznie
nie
nie przerywaj

Opublikowano

Nie lubię komentować wierszy. Drazni mnie, że kazdy potencjalny czytelnik próbuje zrozumieć poezje. Ją trzeba przyjąć taką, jaką jest. Tak właśnie zrobiłam, przyjęłam ten wiersz.
Jeszcze teraz słyszę w głowie muzykę po jego przeczytaniu i zapach earl greya ...=]
Jednym zdaniem: bardzo dobry!

Opublikowano

Przyznaję, że potrafisz budować swoimi wierszami obrazy i klimaty bardzo spokojne, a wręcz uspakajające - tkwi w nich wg mnie coś napawającego utęsknioną przeszłością (stare dobre czasy...), coś, co (m.in. po lekturze poprzedniego wiersza...) przywołuje mi Hemingway'a i... atmosferę letniego popołudnia... czasami nie wiem czemu... niesamowicie uporządkowane i pozytywne...
POZDRAWIAM!
PS.
Popieram Marri Huanę w sprawie interpunkcji ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
    • @Poet Ka Fajnie  bawisz się tutaj klasyką literatury, czyli Lalką Bolesława Prusa. Wykorzystałaś autentyczny fakt z powieści – ten z przypisu o przekręconym nazwisku Stanisława Wokulskiego na „Woklusky” – i ułożyłaś z tego przewrotną, ironiczną teorię o „Fabryce Zup i Przypraw” oraz pytaniu: „Wo kluski?”. To fantastyczny dowód na to, jak poeci potrafią rozebrać język i historię na części pierwsze, żeby stworzyć coś zupełnie nowego i zaskakującego :)
    • dziwnieje pogoda a lato latem... wtedy do cienia chowam się czasem :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...