Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wlepiona w ołtarz monitora
wierzę
w mojego boga stworzyciela
ciekłokrystalicznego,
który ma oczy w każdym domu
i wie wszystko
o miłości, śmierci i magistrali procesorów
wierzę,
że na złączach światłowodów
informacja zbawia duszę.

obok, pod ścianą płaczu
zasypia Ona
pamiątka z nocnej imprezy
w ranie żywego stygmatu

Opublikowano

...chyba na jakies gorzkie zale mnie naszlo...
...ech...
..zastanawiam sie...dlaczego ..Wszystkich "prace" sa komentowane...
..a to ...co napisze BeZDoMnA...pozostaje prawie bez echa...
...wejsc na wierszydlo pelno ...i cisza...
..hmm...
...anet...:)
...nieudacznica kochana...
...caluje Was...
..Dziekuje ze jestescie...
:)

Opublikowano

Oj Łezko, nie tylko Twoje utwory nie mogą się poprosić o komentarz.
APEL: jeśli przeczytacie wiersz, zanim przejdziecie do następnego, skomentujcie go, chociażby jednym zdaniem, słowa urywkiem, to nie wymaga wiele wysiłku, a świadczy o poszanowaniu czyjejś pracy!!!

Wiersz mi się spodobał, bardzo konsekwentny, bardzo czytelny i ciekawe
metafory,epitety...
Ale przede wszystkim bardzo prawdziwy... współczesny :)

Opublikowano

Mi się podoba! Żadko kiedy udaj mi się przeczytać wiersz gdzie uczucie przeplata sie ze światłowodem :). Wiersz zasługujący na miano współczesnego w 100 % :).Pozdrawiam!

Opublikowano

Ależ łezko ty też nie skomentowałas mojego wierszyka:((hmm..czarci czar nie wystarczył,żeby cie oczarowac??szkoda..no cóż..mój dobry wierszyk wylądował w śmeitniku-tylko pytam się czemu????Przecież to nie była proza..o polsko..!!!

Opublikowano

..zaraz i ja wyladuje w smietniku...
..ech..niewazne..tyle razy w nim juz bylam...
mimo...ze ..:x...
..koniec ..niewazne..:)..
..w dyskusyjnym klubiku dyskusja sie toczy..
..ot co..ech..
..podyskutuje..na bana wszechwladnego poczekam..
..i odejde..
..
..pozdrawiam..:)

Opublikowano

..Anet...
..bylam na czarcim...
..i wiesz...
???...malo mnie obchodzi ze...
...zbanowana zostane...
...tyle razy mnie banowano w zyciu ...
..ze o jeden BAN...czlowieka ktory daje sobie takie prawa tylko dlatego ze jest wlascicielem...baaa...wlasciciel!!!...
..moderatorem danej strony!!!...
nie przyjdzie..
:)
..caluski dla Wszystkich ...bez wyjatku...:)

Opublikowano

Łezko: przejawiasz bardzo udziwniony sposób wypowiadania się... ale dzięki niemu jesteś charakterystyczna, choć coś za smutna...
tyle rzeczy do zrobienia, tyle miłości do rozdania... jest po co żyć :)

Opublikowano

Nie wiedziałem co powiedzieć, kiedy przeczytałem Twoje słowa. Chyba wiesz dlaczego..
Właściwie.. nadal nie wiem, ale przypomniało mi się coś..

"Bóg nie jest zamknięty miejscem, lecz jest On miejscem dla wszystkich rzeczy"
(Teofil Antiocheński)

To wiele tłumaczy..

Dziękuję Ci..za Te słowa..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   wiesz co ?   nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że jest tutaj ktos taki jak Ty, ktoś jak architekt sensów, z niezwykłą intelektualną wnikliwoscią, analityczny anioł rozumienia........jednym słowem, najpiękniej jak umiem - dziękuję :)  
    • @vioara stelelor No to może jeszcze coś dopiszę, muszę, bo mnie trzyma i nie mogę wyjść z domu. Dalej zgaduję, że: Nie nie piszesz o łące jak o krajobrazie. Piszesz jak o kimś, kto Ciebie przyjmuje. To jest bardzo relacyjne pisanie.   A ludzie, którzy tak piszą… …rzadko są obojętni w relacjach -  teraz na powietrze :) Pozdrawiam     
    • @MigrenaTytuł brzmi bardzo obiecująco. Zaczepił mnie cieniem Wojaczka, którego czytuję pasjami ;) Wiem, że będzie ekscytująco :)   Twoje obrazy są niezwykle intensywne - to nie jest zwykły opis zespolenia miłosnego, tylko podróż do prapoczątków, do arché, rozumianej jako pierwotna substancja wszystkiego - w tym wypadku jest nią gorąca zmysłowość, z której powstaje unikalna rzeczywistość. A że granicami świata jest język, pojawia się w tekście kreowanie wyjątkowego systemu znaków - z ciała; to ono staje się słowem, nie odwrotnie.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Imię, jego wymawianie - jest tutaj inkantacją. Ma ona w sobie zabarwienie erotyczne... cierń, który rozrywa ;) Bo to nie jest zwykłe zawołanie, ale magiczne zaklęcie.     Po nadaniu imienia, czyli skonkretyzowania się zamysłu - mamy do czynienia z szaleństwem stwarzania. Dotyk jest narzędziem mistrza.     Wspaniałe! Przemiana materii w dynamikę, w czysty ruch i przepływ energii - w nawiązaniu do bliskości kochanków - smakuje wybornie.     Ten obraz też przemawia do mnie, gdyż podobnie jak poprzedni - transformuje cielesność w inną jakość. Życiodajna, odżywcza funkcja krwi zostaje tu przez analogię przypisana językowi miłości.     Celna puenta, wpisująca się w ten poprzedni obraz. Zbliżenie miłosne staje się tutaj desygnatem dla znaków (alfabet, litery, itd.), które zostały stworzone z żywej, organicznej tkanki.   Myślę, że jeszcze będę do tego wiersza wracać.  
    • @iwonaroma   Twoje słowa zostawiają mosty w ciszy.   ktoś kto je czyta, wchodzi w świat Twojego ognia .   z apetytem.  
    • Piękny utwór. Adekwatny do tematu. Nie sposób nie myśleć o czasie/ naszym czasie, bo oznacza dla nas życie/ wszystko. A racjonalnie nie możemy go nigdzie "przyłapać". Podobnie, jak Boga, znamy go jedynie z jego manifestacji. Czy jest przyjacielem czy wrogiem? Jest towarzyszem wszystkich oddechów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...