Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Uwielbiam wiosnę,soczystą zieleń

Lasy gdzie mieszka zając i jeleń

Pola na których zbóż cudne łany

Łąki z kwiatami , niczym dywany

Ptaków na drzewach śpiewy miłosne

I właśnie za to uwielbiam wiosne

 

Kocham też lato, wszystko dojrzewa

Złoto w około, ten błękit nieba

Zachody słońca, gdy świercza słyszę

I nawet burzę, a po niej ciszę

Zapach owoców, gwiazdy na niebie

Och jakże lato nie kochać ciebie

 

Miłuję jesień z jej kolorami

Ziemię zoraną, poranki z mgłami

Babiego lata nici jedwabne

Rosę na trawie, liście powabne

Odlot żurawi i wiatr miłuje

Za to ci jesień bardzo dziękuje

 

Lubie też zimę w białej koronie

Mroźne poranki choć marzną dłonie

Długie wieczory, sople wiszące

Puszystość śniegu, kry dryfujące

Rześkie powietrze, zaspy przy płocie

Zimo tyś piekna w swym białym złocie

 

Droga Kobieto, to wiersz o Tobie

Z czterech pór roku masz wszystko w sobie ....

 

 

Edytowane przez andrzej5187 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Wszystko pięknie, wszystko cacy

i podane to na tacy

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Poproszę tylko o zwrócenie uwagi na niuanse typu spacja po przecinku, czy ogonki.

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
    • @Andrzej P. Zajączkowski :) Dziękuję     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...