Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Soundtracks


Rekomendowane odpowiedzi

  • 5 tygodni później...
  • 4 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
  • 4 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Aktualnie oglądam na Netflixie z polskimi napisami, obejrzałem:

 

- Egzorcysta Papieża - słaby,

- Czerwone Maki - taki sobie,

- Sami Swoi. Początek - może być,

- 1620 - tragedia - przestałem oglądać,

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano (edytowane)

Dalej:

 

- Orlęta. '39 - dobry, dlatego też: objęty zasłoną milczenia przez media głównego nurtu wiadomego pochodzenia, otóż to: Polacy wbili szpilę za polskie pieniądze takim ludziom jak Agnieszka Holland, która zrobiła "Zieloną Granicę" za niemieckie pieniądze,

 

- Znachor - dobry, jest to uwspółcześniona wersja, pierwsza wersja jest dużo bardziej romantyczna, nie wiem - czy ten film jest zgodny z prozą - książką - akurat tej klasyki nie czytałem,

 

- Raport Pileckiego - bardzo dobry, wbrew pozorom: nie jest to film historyczny, raczej: dramat psychologiczny - Polacy za polskie pieniądze wbili szpilę - wiadomo komu...

 

Dodam: pakiet na Netflixie wykupiłem piątego listopada na miesiąc - będę tutaj wystawiał oceny.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...
  • Arsis zmienił(a) tytuł na Soundtracks

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_TalarMasz rację - dziękuję 
    • Wieczorną porą, u schyłku sennego dnia, na piaszczystej ścieżce, stał ślimak bez muszelki. Rudzielec miał coś pod sobą, niuplając do bezzębnej gęby. Wzbudził moje zainteresowanie. Może to gałązka z drzewa, jak miło na chwilę się zatrzymać. Pochyliłam się więc nisko zajrzeć, czym tak się leniwie posila. Zawzięcie przyssany nie pozwalał sobie na przerwę. Moja ciekawość była silniejsza, od dobrego wychowania. Nie przeszkadzać nikomu w jedzeniu, ta zasada poszła razem ze mną na pobocze, szukać patyka do podważenia ślimaczego oślizgłego cielska. Szturchnęłam go najdelikatniej, jak tylko ludzką ręką można to zrobić. Oderwany z niesmakiem, skurczył się w sobie. Po obadaniu sprawy. Ślimak zjadał ustnik od peta z papierosa. Wniosek: Uzależniony ślimaczy się palacz zawodowiec, wychodzi zajarać w przerwie z trawy. Ludzie! Nie rzucajcie petów, gdzie popadnie. Dbajcie o zdrowie zwierząt.
    • @Migrena Dziękuję. :) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Przemyślałem, rzeczywiście z uwagi na prosty fakt, że marynarki posiadają dwa rękawy.    Też zastanawiałem się, czy    niech będą  przeskalowane niczym marynarka  z szeroko zarysowaną  linią ramion       
    • @Berenika97 To dla wielu staje się częścią życia, myśl, że robią coś dla zmarłego, ale też ma sens dla nich samych, regularne wyprawy, spotkania. Moja babcia tak miała, a też regularnie i bardzo chętnie chodziła do przychodni. Tam miała ulubionych lekarzy, pielęgniarki, znajomych, a ważnym celem było "zdobycie" skierowania do sanatorium. Takie wyjście było celebrowane, wybierane ubrania, a nigdy nie narzekała, że musiała długo czekać.  Autentyzm twoich dialogów robi wrażenie. Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...