Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

/ O syndromie Adele Hugo już wiecie! Proza poetyczna /

 

Wiesz? Nie wiesz!
Dostaliśmy kulki czegoś w głowy;
nie wspomnę nic o inteligencji
w oku, bez anemii na początku,
ok?

 

Witam wszystkich!

 

I jednocześnie do poezji tematu nawiążę, że 
uzależnia - według większości jest bakterią!
Tak, ale, ta kulka lodu decyduje, co smakujesz cyklicznie; 
by twoje, gorące serce rozpuszczało zimno na kubkach -
gorzej z automatu.

 

Gdy wchłaniasz kilka lat epoki, swoim powietrzem,

i niedopowiedziane w fazie śmierci - trzy minuty niecałe -
oczy otwierają nie zielone, a niebieskie chwytają 
myśli nadchodzące - niewątpliwie, wyraziściej życie widzisz!

 

Wspomnianą wyżej, kolejne korek szampana otwiera tobie;
określiłbym mianem syndromu Feniksa - płonę ~ od środka

 natchnieniem, artystycznie i duchowo rośnie apetyt  

pobudzeniem. Brak normalnego snu - nie czuję osłabienia!

 

Film jaki puszcza, sam nie urywa się, bo, śpi ze mną

świadomie, zapamiętując frazy - zawsze je zanotuję!
Później,  jak Tony Cicoria komponuję - przeznaczenia
nikt - nie - oszuka
 
I kończąc mój wywód, dopowiem, że świadomość pozwala

zobaczyć obraz w obrazie, i myśli w myślach, zarazem
 
jesteś, i twoje nosicielstwo powoli staje się żywicielem ;
a ona pasożytem ożywia cię - wysysając naszą,

życiodajną pracę!! 
Jednym kolorem na górze, czy na dole. Bez różnicy!
Niebieski przegląda - czy na tafli, czy na niebie faluje
twoje serce. Zajadam wciąż gorzką czekoladę, jest dobrze.
Bo czuje jeszcze! Biję 

( wszystkie piany będące odbiciem na wodzie - fragment
kolejnego )

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...