tomass77 Opublikowano 31 Lipca 2022 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2022 Muszę się zaopatrzyć w płaszcz bezgłośny Zatulić w chowu norę lisią Może mnie przyjmie do rodzinnej gawry Niedźwiedź i uśpi w sen twardy Tam Niech się zapalają purpury świata Czerwone z dumy piece hutnicze Ogrzeją wszystkie domy starości Mi pozostaje W locie połamać skrzydła się przysposobić Do warunków nowych muszę 1
tomass77 Opublikowano 1 Sierpnia 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2022 @anima_corpus O matko, ale bełkot. Nawet nie chce mi się tego analizować. Takie zawoalowane wywody bez ładu i składu są chyba efektem jakiejś gonitwy myśli, znanej w psychiatrii.. Daję punkt dla zachęty do introspekcji i za żaglowiec w tle :) Pozd. T.
tomass77 Opublikowano 1 Sierpnia 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2022 @anima_corpus Zacznijmy od tego, że to Pan nie zrozumiał mojego wiersza. Mea culpa. Ja komentarz zrozumiałem. Jednak jego przeintelektualizowanie dużo mówi o krytyku. Mógłbym pokusić się o sprowadzenie tej dyskusji na język na wyższym poziomie abstrakcji by zadośćuczynić pańskim wymaganiom, ale szkoda mi czasu i energii. Tym bardziej, że niefortunna próba "błyskotliwej" analizy jest nietrafiona w żadnym punkcie. I to nie o to chodzi, że jest negatywna. A stwierdzenia w stylu "wiem kto po drugiej stronie" proszę zachować dla siebie. Są jak mniemam poniżej pańskiego poziomu. Pozdrawiam i życzę udanego krytykanctwa. T.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się