Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A może to wydobywanie przez kogoś naszych wad to konieczne szlifowanie i polerowanie nas..? Ale oczywiście nie powinno nas uszkodzić. To niełatwa sztuka, dlatego powinna towarzyszyć jej miłość. Ona to potrafi. Lekko, z pewnym dystansem i humorem poruszasz i przybliżasz "ludzkie problemy". Potrafisz to :) Pozdrawiam!

Opublikowano

@Cor-et-anima Właśnie w tym rzecz, cała moja wielka trudność, która waży cholernie dużo i jest coraz cięższa i cięższa, że ja najzwyczajniej w świecie lubię lekko i do tego nawet na przekór sobie właśnie dążę. Był kiedyś fajny film zresztą Gra pozorów, ale pamiętam ten film tylko trochę :)) Cieszę się, że doceniłaś moje starania :)) Dzięki :)

Opublikowano

@Nefretete odpowiem Ci Elvisem (fajny film w kinach) jak czegoś nie możesz powiedzieć to to zaśpiewaj i wyrzuć z siebie. Ale żeby nie było tu nie ma specjalnie prawdy - ot zabawa słowem, która wzięła początek od słówka wyuważyć. Logiki też nie ma większej. Przyznania nie ma. Tylko wierszyk, mam nadzieje zresztą, że żartobliwy. Dzięki za lekturę :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Hej!

W każdej roli poezję, odgrywa się śpiewająco czy na stojąco, albo na leżąco -:)

Kwestia preferencji - nieprawdaż?

Dlaczego twierdzisz? - jeśli oczywiście mogę zapytać -, że nie prawdy? coś ty! Nawet w słowie pisanym przez ciebie , jest cząstka twojej duszy - czyż nie tak?

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

"za często używanych papierosów" - dobre. 

 

Słówko, o którym piszesz, "wyuważyła" jakoś mnie kłuje, ale pewnie niepotrzebnie. 

 

"z zawiasów nie wyważyła". Jak przysłowiowe drzwi? Co to się dzieje? 

 

Pozdrawiam Leszczym, J. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...