Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

czy smutek ma dno

czy jest potrzebny

czy na jego dnie

są tylko łzy

 

a może to sens

z którym człowiek

nauczył się żyć

mimo tego że boli

 

a może smutek to

prawda  która

nie umie kłamać

nie wstydzi się 

 

wiem że to trudne

pytanie o którym

najwięcej nasz

horyzont wie

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Staramy się iść zawsze z radością, smutek jest takim przystankiem do refleksji nad zmiennością naszego życia, które przeplatają różne odczucia nie tylko szczęście. 

Pozdrawiam, 

Miłego wieczoru 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - dziękuje za tem pomyślny komentarz - 

                                                                                          Pozdr.

Witam - dziękuje serdecznie za owe tytuły  - jest mi miło że 

               tak je widzisz - 

                                              Pozdr.niedzielnie.

                                                                                    

Opublikowano

dzisiaj mnie pytasz

czy smutek ma dno?

już szybko myślę

i oto szło

 

przede mną szklanka

ot literatka

wódka wypita 

do ostatka

 

dno niczym oko

spojrzeniem luknie

zapijaj z lustrem 

wściekły smutek

 

on uzurpator

chce zostać sensem

drugą butelkę

masz w kredensie

 

szybko otwieram

piję bo lubię

żona coś mówi

i się budzę

 

morzył cię koszmar

zżerało zło

w pustej szklaneczce 

zawsze jest dno

:)

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...