Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Stanowczo nie będę

choćbym nawet musiał

prosić o nocniczek

żebym się nie zsiusiał

 

w piżamkę od cioci,

którą ta mi dała

podczas jednej z wizyt

bo nas odwiedzała.

 

Zrobię to na przekór

cioci, tacie, mamie

zsikam się i zrobię

plamę na piżamie

 

gdyż to jest tradycja,

że już od becika

do iluś tam latek 

w piżamkę się sika.

 

W ten sposób przymuszę

o tym niższe wersy

tato, mamo, ciociu

kupcie mi pampersy

 

wydatek nieduży

a precz pójdą smutki

o czym wam donosi

wasz synek malutki.

 

 

 

 

Edytowane przez Henryk_Jakowiec (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam - proszę - można i tak widzieć oczami dziecka - 

                                                                                                  Pozdr.

                                                           

Opublikowano (edytowane)

świetny wiersz - bardzo zabawny, uśmiałam się :)

kontynuując temat:

 

w majty leje młody
w majty stary leje
czasem dla wygody
czasem - bo się śmieje

 

gdy moczmen* (od biedy)
już rozkłada dłonie
użyć trzeba wtedy
pampersów i koniec

 

 

*moczmen - urolog

 

Edytowane przez Cor-et-anima (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

 @Cor-et-anima

Naturyście by się przydał

by zakładał go na plaży

a nie dyndał tym, co widać

tym, co ma poniżej twarzy.

 

Naturystce też polecam

żeby, chociaż dół zakryła

a nie jak na filmach porno

tym, co widać nas mamiła.

 

Producenci tychże rzeczy

do was zwracam się w proteście

a co z górnym wybrzuszeniem?

Zróbcie paniom coś w tym geście.

 

Pozdrawiam

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mróz robi ultramarynowy widok Moje oczy próbują przywyknąć Danuś jutro Cię zobaczę Czym jesteś? Jesteś  tą samą Tożsamą ze źródłem które znam Miło oddalać latami przyjaciół Sprawdzian tożsamości  Jest ekscytujący Nie wiesz Ty nic jak płacze zazdrość Oj Danuś  Lubić mnie i  kochać go? Niespożyta moja złość    
    • @Berenika97 poruszająca głębią poezja. Piękna ta Twoja wrażliwość Bereniko.  Takie utwory pragnie się czytać czytać po stokroć. Uklony!
    • @Mitylene Dziękuję i myślę podobnie…gdy skrzypi parkiet a dusza „ prosi do tańca” nie odmawiam-:)-:)Serdeczności @Waldemar_Talar_Talar Bardzo mi miło Waldemarze.Dziękuję @Berenika97 ….i dalej idzie-:)
    • O Tobie pisać jest trudno lecz skoro przyszło natchnienie najpierw pomyślę na brudno by mieć na słowa baczenie. Trudno jest pisać o Tobie bo bywasz snem, bywasz jawą rozpieszczasz mą wyobraźnię pobudzasz jak dobrą kawą. Dostrzegasz wszystkie szczegóły drobiazgi, których tysiące rozświetlasz noce jak księżyc ogrzewasz jak latem słońce. Choć Cię tu nie ma, to jednak przypływasz z moim westchnieniem wpisany w przestworza duszy swym niebanalnym imieniem. Zdejmujesz ze mnie smuteczki i przygnębienie oddalasz uparty w swojej dobroci rozczulasz mnie i rozpalasz. Twe oczy - błękity chabrów przychylić chciałyby nieba i serce na dłoni mi dajesz jak gdyby kawałek chleba. A ja w swym skarbcu zamknięta i murem obwarowana bywam Twym słowem przejęta czuję się ważna, lubiana. Czasem nadziwić się trudno jak jesteś do mnie podobny samotnik co czuje mocniej duchowych wskazówek głodny. I zwykle stronisz od ludzi spokojne życie Cię cieszy patrzysz z niemałą pogardą jak świat donikąd się śpieszy. Z Bogiem rozmawiasz odważnie a ON jest dla Ciebie łaskawy rozbudowane masz wnętrze i życia jesteś ciekawy. Nocami wpatrujesz się w gwiazdy rozmyślasz nad sobą i życiem zasypiasz skulony jak dziecko a we mnie - Twe serca bicie. Poza tym to lubisz kwiaty naturę i leśne wędrówki odżywiasz się mądrze i zdrowo nie skrzywdziłbyś nawet mrówki. Porządek lubisz najbardziej czystość, przejrzyste plany i wodę przegotowaną i życie bez zbędnej dramy. Kożuszek z mleka wyjadasz ogórka obierasz ze skórki i z byle kim się nie zadasz lubisz kamyki i sznurki. Natura Cię inspiruje rozrzewnia zwierząt cierpienie choć twardo stąpasz po ziemi poezją robisz wrażenie. Prześwietlasz jak nikt na świecie, Twa wyobraźnia rozkoszą najszczerszym śmiechem zarażasz aż żale i smęty się płoszą. I mogłabym pisać dzień cały i jeszcze przez nocy połowę bo pełna Twych jestem metafor i pełną mam Ciebie głowę. I w sumie nie jest tak trudno jakby się wydawało i było by raczej smutno gdyby się wierszem nie dało. Bo jesteś prawdziwą skałą plasterkiem na moją duszę chętnie o Ciebie się oprę łzy na ramieniu osuszę. Więc zostań choćby daleko a może blisko, któż powie? Bo Tyś nieziemskie zjawisko - o tym też kiedyś opowiem...   Dedykowane - dla R.
    • @Berenika97 Ulalala... Dzięki za poprawienie byka. @Gosława Tak. Czasem nie można inaczej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...