Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

przydrożny Chrystus

w dal patrzy próbuje

zrozumieć obecną 

chwilę

 

szuka w niej prawdy

która dziś kuleje

potyka się o fałsz

który  go boli

 

przydrożny Chrystus

dalej cierpi widząc

jak brat brata 

nie szanuje

 

jednak ma  nadzieje

że na kamieniu obok

szczęśliwość usiądzie

i się uśmiechnie

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Piękny wiersz, Chrystus patrzy na nas z krzyża, przechodzimy często udając, że go nie widzimy. Nie gniewa się, większość wraca, niekiedy zbyt późno. 

Pozdrawiam, 

Miłego wieczoru 

Opublikowano

oj kuleje, kuleje. 

 

tyle prawd ile ludzi,

tyle prawd ilu specy od tak zwanego dziennikarstwa.

 

przekaz niby oczywisty, ale bardzo dobry. 

 

Szczęśliwości Waldemarze

 

ps. dobrze przeczytać taki wiersz, wieje nadzieją.  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  dziękuje za czytanie - 

                                                           Pozdr.

Witam -  dziękuje za ten komentarz który mnie cieszy - 

                                                                                                Pozdr.

Witam  - dziękuje za ową nadzieje - 

                                                                     Pozdr.

 

@katarsis - @aniat. -  dziękuje serdecznie - 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szemrzą strumyki szumią pola las kamienie bębnią towarzyszy wiatr         … wielki poeta jako dramaturg donośnie krzyczy ( egzystencjalnie)   jako jedyny?   może odpowie wróżka i echo          
    • Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M. 
    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości i zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
    • jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić zacznij natychmiast jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie prześlij ją dalej jeśli zakopiesz to głęboko i przyklepiesz nic nie urośnie   znaki i gesty wschodzące przypływy senne w pęku klucz przywieszony jako ten nie wiadomy czy jest od czegoś być może od złotej komnaty   słucham jak do mnie mówisz moje ciało słucha staje się wielkim uchem które odczuwa jak dotykasz brzmieniem wtulony bezpieczny   i rozciągam ten sen po noc piję z nim kawę czarne pokruszone ziarna zalewam wrzątkiem   i na powrót w tym pęku noszę cię przy sobie   jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić bądź w tym mocniej jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie zajmij się nią lepiej jeśli zakopiesz głęboko i przyklepiesz czy wybaczysz sobie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...