Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest noc, podróżny wysiada z pociągu,

Ma trochę strachu trzymanego w walizce,

Ale dużo więcej pewności siebie,

Która maszeruje pomiędzy nim a małżonką.

Czekają na niego ludzie,

Jak to zwykle na peronie.

Ale wcale nie ściskają się z nim

I nie poklepują go po plecach, mówiąc

-Miło cię widzieć stary druhu.

Oni słuchają go z przejęciem.

Podróżny jest znakomitym mówcą.

Później wszyscy razem śpiewają.

Ich natchnione twarze rozświetla ciepły blask pochodni.

Gość dojeżdża do hotelu.

Tam witają  go jakieś ważne osobistości.

Wchodzi do hotelu,

Ale zamiast zrelaksować się w przytulnym pokoju

Rozpakowuje walizkę.

Znajduje strach i wyrzuca go do kosza.

Chyba nie będzie mu potrzebny.

Wygłasza kolejne przemówienie,

Cały czas otoczony,

Olbrzymią już teraz pewnością.

Idzie spać.

Nazajutrz obserwuje patriotyczne demonstracje.

Jest zadowolony.

Przed 17 pada pierwszy strzał.

Podróżny zaczyna się zastanawiać nad mocą słowa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - transcendencja przekraczająca granice uczuć i myśli. Tak daleko i tak blisko. Niebo błękitne. Piękny
    • „Niebo”   Przyglądam się za dnia niebu i w błękicie jego chmurom — tym białym i siwym kłębom, jakże piękną są naturą.   Wyglądają tak potężnie, choć są tylko mgłą, oparem, suną wiatru lekkim pędem, ulotne, z anielskim czarem.   Kształtami się wciąż formują, wyszukać w nich można wszystko, gdy uważnie się wpatrujesz — artystyczne to igrzysko.   Wzlotem własnej wyobraźni — te ludzkich wyrazów twarze, obrazy porównań z marzeń, i lasów, i rzek pejzaże.   I stworki wszelakiej maści, z groźnie śmiesznymi pyszczkami, w tej wielkiej nieba przestrzeni — przyjrzyjcie się kiedyś sami.   Przyglądam się niebu nocą, w kosmosu kresów głębiny, czerni, gdzie gwiazdy migocą srebrem blasku jarzębiny.   Widzę gwiazdozbiory znane, w astronomii określone, widzę też nieopisane, w mej wyobraźni tworzone.   I widzę co wymyślane, z gwiezdnego centrum ogródka, przez ludzkość wyczekiwane — to przybycie ufoludka.   Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazd miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony.   Przybysz ze świata innego, fantazją naszą stworzony, tej nocy nieba gwiezdnego — spróbuj, będziesz zadziwiony.   Leszek Piotr Laskowski
    • Violu cudowny wiersz, moi poprzednicy pięknie podsumowali wiersz, wiec tylko biję brawo:):)
    • Maj ma coś w sobie, że rozkwitają jabłonie i dziewczyny:):) bardzo subtelny wiersz:) serdecznosci Bereniko:):)
    • Refleksyjnie o darowaniu prezentów, czasem się zastanawiam jak dużo funkcji spełniają prezenty i jak dużo można poprzez nie powiedzieć...serdecznosci Alinko:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...