Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tkana misternie latami

z namaszczeniem i czułością

oplata jak kokon szczelnie

osłania i chroni

daje poczucie bezpieczeństwa

już zapomnianego

czuję się w nim doskonale

osłonięty od złego świata

jest dobrze

ale...

niby wolny a jednak skrępowany

bez możliwości ruchu

coś za coś

spokój za niewolę

czy niewola za spokój

sam nie wiem

nie widzę swojego odbicia

w lustrze wody

pajęczyna zasłoniła oczy

chcę je odsłonić

pajęczyna skrępowała ręce

chcę krzyczeć

pajęczyna zatkała usta

zniewoliła

opętała

nie tego chciałem

na początku wiersza...

 

/pitu-pitu 2022/

www.nocnypitupitu.blogspot.com

Opublikowano

@duszka tak właśnie jest w życiu. Pajęczyna zaciska się na nas i osacza. Nie można się ruszyć, oddychać, spoglądać... Kokon bezsilności. Pozrawiam wieczorową porą

@Gosława bruzdy wisielcze pozostają na słabych duszach. Ja, stary punkowiec, przetrwam zdrady, upadki i chyba dam radę. Kiedyś pisałem punkowe teksty, dziś wiersze. Ewolucja.

Pozdrawiam 

Opublikowano

@Gosława i takie wywrotowe teksty "się" pisało w młodości... Babcia nie śmigała może po Jarocinach? pozdrawiam   

 

Anarchia 1983

1. Burdel w moim mózgu
   Nie poddaję się
   Burdel w moim życiu
   Robię to co chcę

 

ref. Anarchia, anarchia
      Anarchia, anarchia
   

2. Chory świat, przemoc i zło
   Przyszedł czas zmienić to
   Rewolucja, walka i śmierć
   Barykady pora wznieść!

 


 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
    • @Wochen Inteligentny:⁠^⁠) Przede wszystkim podoba mi  symboliczne nadanie koloru słowom i chwilom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hollow man @hollow man Kochanowski" nie leda piórem opatrzony," to mistrz , a jego szlachetne zdrowie nikt  się nie dowie... Napisać coś takiego i można umierać , a i tak non omnis moriar Pozdrawiam kredens 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...