Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

KRÓLOWA 

myśląc o TOBIE 

 

tyle o TOBIE myślę 

podziwiając TWOJĄ 

urodę czar i wdzięk 

a nie zastanawiałem się 

nigdy skąd się właściwie 

wzięłaś i nie mam tutaj 

na myśli mamy tatusia 

ale z jakiego rodu są TWOI 

potomkowie napewno był 

to wielki ród a kto wie czy 

TWOJĄ pra... babką nie 

była sama KRÓLOWA 

 

znam CIĘ taką skromną 

pewnie się uśmiechniesz 

na moje domysły 

 

spójrzmy jednak na CIEBIE 

wychowana byłaś w domu 

w rodzinie ale TWÓJ szyk 

sposób ubierania odbiega 

od zwyczajowego 

 

TY jesteś zawsze piękna 

elegancka TWÓJ ubiór jest 

wyróżniajacy zawsze nosisz 

jeden element zdecydowanie 

odróżniąjacy się od całości 

który nas intryguje

 

ostatnio była to czerwona 

marynarka do tego sukienka 

granatowa w białe paski i szpilki 

czarne z błyszcząca klamerką 

na szyji ładny medalik 

 

wygladasz bardzo ślicznie 

jesteś piękną księżniczką 

i to nie z bajki ale prawdziwą 

za kilka lat obwołamy 

CIĘ KRÓLOWĄ

 

i te twoje piękne 

błękitno szmaragdowe 

oczy aż blask od nich bije 

 

a może każda KOBIETA 

w zlotym wieku powinna 

być obwołana KRÓLOWĄ 

za jej trud włożony w nas 

 

to byłoby piękne 

 

6.22 andrew

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...