BeZDoMnA_ŁzA Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 o zmroku, kiedy chłód wody i szum sitowia bywa wyjątkowo samotny, staję w drzwiach werandy ze swoją fauną i florą, naga i uwodzę z przesadną gorliwością utrwalone rozkoszą źrenice i wtedy musisz zapragnąć, stać się, wilgotnym poszukiwaniem we mnie, wodorostem w me nieuzasadnione ciało, i gdy czas - podglądacz upływem zaniepokoi zwyczajnie odejdę ... wieczorem zakrzepła w politurze spełnienia rozmawiam z psem o poezji i zapachu kobiety.. o swoim zapachu... [sub]Tekst był edytowany przez BeZDoMnA_ŁzA dnia 16-09-2003 16:42.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez BeZDoMnA_ŁzA dnia 16-09-2003 16:43.[/sub]
nieudacznica Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wszystko mi sie podoba,ale czemu akurat z psem??hmmm..miałam nieskromne skojarzenia..hihih:)):))ach my zboczone kobiety świata -łączmy sie:))hahaha
BeZDoMnA_ŁzA Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ...ech... tak bardzo przyzwyczajona do pisania bez polskich liter... ..ze popelnilam az dwa bledy ..ktore juz poprawilam... :)... ..pozdrawiam...
okorinoko Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czas smutny Samotny Wędrowiec tak patrzy ale nie zwalnia kroku On ogląda się tylko to On odchodzi Ty Zostań
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się