Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Hmmm....
Niby bardzo dobrze, obrazek barwny.
Mnie osobiści brakuje jakiegoś łącznika
pomiedzy Tobą i ptakiem.
To jakby dwie różne sceny.
Może wystarczy jakaś minimalna zmiana,
choć nie mam na nią w tej chwili pomysłu.
Możliwe zresztą, że to jedynie mój subiektywny odbiór.
Ten ptak, to jakby Twoje myśli,
tylko, że jaskry prowadzą nas w inną stronę.

Marudząco, ale serdecznie - pozdrawiam.

Lenka
Opublikowano

Zastanawia mnie ten utwór.

Zwykle odrywa się od czegoś a podrywa do czegoś ale tutaj ptak jest ściśle powiązany z łąką (w domyśle) i w perspektywie człowieka leżącego oderwanie następuje od łąki w kierunku nieba.
Bardzo mi się podoba.

Techniczny zapis również ciekawy - słówko ptak jest łącznikiem pomiędzy łąką a niebem...

techn. 8
artyst. 9

pozdrawiam
Piotr

Opublikowano

Dziękuję za komentarze. Lenko, może tak:
leżę w jaskrach
marzę
ptak oderwał się ku niebu
lub-"myślę" w miejsce "marzę"

Tylko, czy to nie będzie zbyt dosłowne?

Piotrze, dzięki za tak dobrą ocenę. To zachęta do dalszej pracy. I pamiętam, że jestem dopiero uczennicą. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W sklepie spożywczym w miejscowości Biała jedna musztarda z miodem się zmieszała. Keczup aż oniemiał, raz bladł, raz czerwieniał, a Sarepska z zazdrości zzieleniała.
    • @Kapirinia A zagadką pozostaje dlaczego, z reguły, po skręceniu całości "przedmiotu", jedna zostaje.
    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
    • @Mitylene   Pytanie w tytule, wielokrotna próba odpowiedzi w treści, i finał bez kropki. Wiersz, który wie, że na swoje własne pytanie nie ma dobrej odpowiedzi - i jest w tym bardziej poetycki niż gdyby ją znalazł.   Ciekawe zdjęcie. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      brzmi jak duet doskonały  @Jacek_Suchowicz cenna uwaga, dzięki @Alicja_Wysocka bardzo dobrze cieszę się  @jan_komułzykant u mnie kłamali, a u Ciebie? @violetta a ja się zacieram @Poet Ka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...