anetzka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ogarnięci szałem Zdejmujemy pospiesznie te skorupy Gwałtownie szarpiemy nasze ciała pożądaniem.. Liczy się tu i teraz Brakuje mi powietrza Gwałcisz moje piersi, Szarpiesz włosy, Żądny orgazmu nie zważasz na moje łzy, leżące na pościeli..
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 a przy tym wierszu się zatrzymałem. i muszę napisać, że poczułem tu ból, nie tylko ten fizyczny,
chmura Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ugh mocne naprawde mocne... Musialem odetchnac kilka razy gleboko. Nie wiem co tu napisac. Tylko tyle chyba :/ :(
anetzka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak własnie panowie..czytając to -czujecie ból-a zdajecie sobie sprawę jaki ból odczuwa kobieta zgwałcona..???Umiecie to sobie wyobrazić?Chyba nieee....szkoda..
chmura Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A ja tam jakos wcale nie zaluje, ze nie moge sobie wyobrazic bolu zgwalconj kobiety. Wystarczy mi milion innych rodzajow bulu, ktore czekaja tylko by zadac mi cierpienie. Z Twojego posta emanuje jakas niechec do mezczyzn, a moze mi sie zdaje... Nie wszyscy jestesmy tacy sami Nie wszyscy lubimy krew Ja wolę soczek z malin I szum jesiennych drzew Niz gluchy placz w oddali ... Tyle ode mnie Pozdrawiam
Coolt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A ja odczytałem ten wiersz trochę inaczej... Gwałci tu ukochana osoba, ból sprawia kochanek, który pokazał choć przez te kilka chwil krótkich jak kłamstwa wypowiedzenie, kto jest najważniejszy. Empatię zalewa wżąca fala żądzy, czułość ustępuje samozadowoleniu... niedobrze się robi myśląc o takiej osobie :(
anetzka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Chmurko-masz racje-nie wszyscy jesteście tacy sami-i dzięki Bogu-byłoby to baardzo nudne..i mało oryginalne.. Coolt-każdy ma prawo do własnej interpretacji..:))ta akurat była zblizona do mojej:)) pozdrawiam wszystkich,papa
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zdejmujemy pospiesznie te skorupy Nie jesteśmy w teatrze. Nie musisz wskazywać: ten dom, ten ogródek, ta sąsiadka... ta Polska, te Niemcy.Zdejmujemy pospiesznieGwałtownie szarpiemy. Trochę naciąganie budujesz dynamizm. Sztucznie. W rezultacie jesteś małowiarygodna.nie zważasz na Znowu kolokwializmy... Jaką rolę spełniają dwie kropki w ostatnim wersie? Wydaje mi się, że zostały napisane "ot, tak sobie". Mam rację? Pozdrawiam.
anetzka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Skromnie odmierzam łzy Jedna dla zachodzącego słońca Druga dla odchodzącego lata Trzecia dla zepsutego dziecka Czwarta dla niespełnionej miłości Piąta dla nieskrytykowanej poezji Moja już taką nie jest:))tak Panie Sewerynie czasem przywiązuje za małą uwage do znaków przestankowych i interpunkcji,przyznaje się bez bicia,obiecuję poprawe,pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się