Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cudo, które samo się przeczytało, ja tylko spoglądałam z boku. Prawie wszystko zostało już powiedziane, więc powtarzać nie będę- bo celu to raczej nie ma, chociaż może, zresztą ja nie o tym miałam:) Pozachwycam się jeszcze trochę tu, za zgodą szanow(a)nego autora, oczywiście.

pozdrawiam

zielona

Opublikowano

Jayu. Sprawa ma się tak: różne słowa mają różny ładunek, nie chodzi tylko o słowa tzw. mocne. "Łże" nie pokrywa sie całkowicie z "kłamie", a zważywszy na stronę dźwiękową, wybierając "kłamie", tak jak groziłeś, poważnie zubożyłbyś całą tę historię. Dla mnie wiersz pozostaje zapisem frustracji okołokryzysowej, biedronka ze sfingowaną śmiercią rzeczywiście wywołuje uśmiech; zastanawia mnie "przemyślaność" całości - po pierwsze nie wierzę Ci, że nie miałeś w szkole onomatopei (chyba, że jesteś aż tak młody), po drugie - do całej okołomagicznej otoczki pisania wierszy warto podchodzić z dużym dystansem i dużo czytać o warsztacie. Znajomość puli, z której możesz czerpać, naprawdę pomoże Ci pisać, nie tylko wiersze. Słowo poezja - w miarę wiernym tłumaczeniu - oznacza wszak "robota"...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ale ja nic nie groziłem, to było tylko postanowienie, nic na siłę. W szkole naprawdę nie miałem onomatopei (jestem w pierwszej klasie liceum). Wierszy znanych przyznam się mało czytam, ale nałogowo przesiaduję na forum więc to na pewno daje mi również bardzo dużo.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Niesamowity tekst! Świetny turpizm zmieszany z egzystencjalnym dramatem. Metafory więziennego brudu uderzają - zwłaszcza Bóg, który "zagląda tu tylko na przeszukania" i boi się włożyć rękę do kibla. Odbiera to resztki nadziei na jakiekolwiek sacrum. Rewelacyjny, duszny klimat, bo wiersz dusi od samego początku - "powietrze o gęstości niemytej skóry" sprawia, że fizycznie czuć ten zaduch. Krata łapiąca stację cisza - to genialne! Podział celi na role (profesor, malarz, kucharz i "cień") tworzy mikrokosmos, w którym mur faktycznie staje się piątym i stabilnym elementem. Ale pod warstwą więziennego realizmu kryje traktat o utracie tożsamości. Porównanie człowieka do „kostki rosołowej bez opakowania” czy systemu zapominającego o przeterminowanych konserwach ma w sobie niesamowitą, gorzką siłę. Narrator jako „cień od oddechów”, który zbiera do kieszeni sapnięcia współwięźniów, staje się żywym archiwum ich ukrytego bólu, ale jest to również bolesne współuczestnictwo. Fraza o byciu „posklejanym cudzymi historiami, które już się nie odkleją” to esencja prawdziwego współodczuwania. Autor przywraca tym ludziom podmiotowość tam, gdzie system próbuje ich zrównać z betonem. Znakomity, mądry wiersz.
    • @jazzkółka Cudawianki.
    • @Leszek Piotr Laskowski Ech, choćby na chwilę się ziściło  :))
    • Dziś widzę lepiej zmarłych ich życie ich radosne chwile   wszystko to na moment   ciężar przygniata mnie do ziemi i muszę odetchnąć   a była sensacją   przy stole wino gasi pragnienie w jego czerwonej barwie pływają obrazy   zmarli piją i roztrząsają dylematy   śmieją się słyszą o wiele więcej i krążą wokół własnych wniosków   a to życie rozpływa się nie gasi pragnienia.  
    • @Leszek Piotr Laskowski   Niezła satyra na nasze narodowe sny o potędze. Obyśmy tylko na jawie mieli taki dystans do siebie, jak w tym wierszu! Porzuć smutki, uśmiechnij się, w Polsce wcale nie jest źle! Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, obcy raj to tylko ściema.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...