Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Dla jasności: Ruch Narodowy ma pochodzenie masońskie - został założony przez emigrantów z Powstania Styczniowego w Szwajcarii jako Dom Polski, a głównym jego założycielem był Jan Ludwik Popławski - mało kto o tym fakcie historycznym wie... Dlaczego w Szwajcarii? Tylko dwa kraje na świecie - nie uznały Rozbiorów Polski - to Turcja i Szwajcaria, proste i logiczne?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Jak rzekł Adam Mickiewicz: "Jeśli zapomnę o Nich, Ty, Boże na Niebie - zapomnij o Mnie!"

 

Tak więc:

 

Wciąż nie została wyjaśniona sprawa zaginionego Okrętu Wojska Polskiego - Orzeł, zamach na generała Władysława Sikorskiego, zamach na papieża Jana Pawła II i Zamach Smoleński, nie wspominając już o Zbrodni Katyńskiej i Rzezi Wołyńskiej - tak powstają Polskie Legendy, zresztą: zwykli ludzie dużo więcej wiedzą od tych tam na górze - urzędników.

 

Według mnie:

 

Okręt Wojska Polskiego - Orzeł - został zastrzelony przez angielski myśliwiec - celowo, zamach na generała Władysława Sikorskiego zorganizowała MI6, zamach na papieża Jana Pawła II zorganizowała KGB i zamach na elitę intelektualną zorganizowała CIA, kończąc: mam to udowodnić - stosując zimną logikę i racjonalną dedukcję?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 4 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Wilk

 

I biegnie i biegnie i biegnie - ucieka,

oni polują: wolność pragną zniszczyć

i biegnie i biegnie i biegnie - ucieka,

 

poraniony: blizny otwarte broczą,

z oczu spływają krwawe łzy - życie,

poraniony: blizny otwarte broczą,

 

za jego śladami mordercy kroczą,

za widnokręgiem wyczuł człowieka,

za jego śladami mordercy kroczą,

 

na ciebie tarcza księżyca czeka:

powiedział mu słowianin - poganin,

na ciebie tarcza księżyca czeka:

 

wydał ostatni oddech - morderczy,

zawył, zadrżał, zawył - złowieszczo,

wydał ostatni oddech - morderczy,

 

możesz jego pokochać - sierść,

możesz jego pogłaskać - śmierć,

możesz jego pokochać - sierść,

 

wydał ostatni oddech - morderczy,

zawył, zadrżał, zawył - złowieszczo,

wydał ostatni oddech - morderczy,

 

na ciebie tarcza księżyca czeka:

powiedział mu słowianin - poganin,

na ciebie tarcza księżyca czeka:

 

za jego śladami mordercy kroczą,

za widnokręgiem wyczuł człowieka,

za jego śladami mordercy kroczą,

 

poraniony: blizny otwarte broczą,

z oczu spływają krwawe łzy - życie,

poraniony: blizny otwarte broczą,

 

i biegnie i biegnie i biegnie - ucieka,

oni polują: wolność pragną zniszczyć

i biegnie i biegnie i biegnie - ucieka...

 

Łukasz Jasiński (styczeń 2018)

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

                                                     Notatka*

 

          Trudno jest spotkać wilka, a na terenie Polski żyje około 3500 wilków oraz około 8 000 000 psów - co najmniej kilka tysięcy może być zdziczałe i bez nadzoru opiekunów.**

 

          I wbrew powszechnym strachom: w Polsce od Drugiej Wojny Światowej nie było ani jednego przypadku śmierci człowieka z powodu ataku wilków.

 

          Jest tak z bardzo konkretnego powodu - wilki żyją z dala od ludzkich siedlisk - unikają ludzi z powodu strachu.***

 

          Historie o rzekomych atakach wzbudzają medialną sensację - de facto - fake news, potem: wychodzi na jaw nieprawda - niewiarygodność, a jakże: z wiadomych przyczyn niemożliwa do całkowitego zweryfikowania.****

 

ŹRÓDŁO:OZE

 

*zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian 

 

**dwunożnych ssaków agresywnych 

 

***nawet nielubiana przez mnie - "Gazeta Wyborcza" - stanęła w obronie wilków 

 

***tak działa zorganizowana grupa przestępcza, słowem: ukrywa dowody własnej działalności - nielegalnej lub winę zwala na całkiem bezbronnych wilków, odpowiedzialność za niesprawiedliwy - atak na wilków ponoszą - politycy, myśliwi i rolnicy, tak więc: koła myśliwskie należy zlikwidować - ich obowiązki mogą przejąć leśnicy i wprowadzić nowy kodeks karny - dziesięć lat pozbawienia wolności za nielegalne polowanie na wilki - są one pod ścisłą ochroną, jednocześnie: jest to wyrafinowane szarganie symbolu polskości - waleczności żołnierskiej - antypolonizm 

 

Pułkownik Tajnego Ruchu Oporu: Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

                                          I tak zwana       

         

          generalna dyrekcja ochrony środowiska wydała zgodę na odstrzał dwóch wilków na terenie gminy LUTOWISKA w województwie podkarpackim i decyzja obowiązuje do końca tego roku - ma na celu poprawę bezpieczeństwa mieszkańców i ograniczenie szkód wyrządzanych przez drapieżniki.

 

źródło: farmer.pl

 

Komentarz odautorski: jako pogański racjonalista - libertyn i intelektualny biseksualista - uniwersalny - nie rzucam monoteistycznych klątw, tylko: po prostu - przepowiadam - winni morderstwa niewinnych braci mniejszych umrą do końca tego roku - tak działa karma, a nawet - fatum...

 

Łukasz Wiesław Jan Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

                                               Ataki

 

          wilków na ludzi są niezmiernie rzadkie, znacznie częstsze są ataki psów lub dzików - czy też wypadki postrzelenia ludzi przez myśliwych, natomiast: pogryzień - ludzi tych -o których było głośno w dwa tysiące osiemnastym roku w Bieszczadach i w Puszczy Noteckiej - dokonały dwa młode wilki oswojone i uzależnione od karmienia przez człowieka.

 

źródło:kaliska.pl

 

          I czego jeszcze nie rozumiecie, debile!? A ode mnie wymagacie szacunku! I nic więc dziwnego, iż gardzę ludźmi, de facto: dwunożnymi ssakami agresywnymi! Jak widać: ludzie nie mają jakiegokolwiek pojęcia o istocie człowieczeństwa i jednostkowym personalizmie, oczywiście: mówię o regule - wyjątki potwierdzają regułę, proste i logiczne i jasne?

 

Łukasz Wiesław Jan Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena De-Tre Wszystko możesz, Poetko - na przykład w jednym wersie uśmiercić i Boga i Nietzschego (obu po raz drugi).
    • Czekają. Stłoczone ciasno w zastygłej procesji, w urojonych widmach bezmiernej nocy. W pokoju. W tym pokoju stłoczone aż po brzegi. Wchodzą na ściany, na to drzewo wyrastające z podłogi. Stojąca w kącie plątanina martwych rur. Poskręcane gałęzie, odrosty. Żeliwne. Milczące artefakty...   Pełzną wysoko w swojej nieruchomej kreacji. Te zwidy rozczapierzone. Złapane w krótkim ujęciu. W milisekundowym błysku wypalającym oczy.   Są jedne na drugich. Obok siebie. Tuż obok. Bądź wyrastają z siebie bez jakiejkolwiek koncepcji, jakiegokolwiek sensu.   Ciasno. Bardzo ciasno…   Jak niezliczone polipy w jelicie. Zrakowaciałe. Całkowicie obce, nawet dla siebie samych. Całkowicie obce ciała rosnące w swojej i tak obcej egzystencji.   Mnożą się bez ustanku, wyrastając z siebie w nieskończonych powtórzeniach. W szmerze nieskończonego wzrostu...   Zasuszone widma. Kreatury pajęcze… Których odnóża… - Boże, jakże ich wiele!   Sięgają nimi, poprzez grzybnię pleśni, sufitu, jak nieba… Wspinają się. Wspinają, ku wielkiej mistyfikacji, ku tajemnicy największej.   Albowiem rozpościera się z wysoka coś, co jest niepodobne do niczego.   Co to takiego? Jakaś iluzja, deliryczna ekstaza…   Stając u stóp tego gigantycznego konstruktu podobnego do krzyża... - z kamienia, ze stali. z drewna…   Z żelbetonu poznaczonego brunatnymi plamami nuklearnej reakcji. Zmartwychwstania?   Być może samego Boga...   Słychać jeszcze echo. Pogłos pędzącego wiatru. Wtedy, co pędził w ogromnym huku totalnej anihilacji.   Tuż przede mną mur nieskończonego wzniosu. Rozpostarte ramiona (odnóża?) Rozwarte szeroko. Szeroko… - czegoś, co już dawno skonało, mimo że jest wieczne. mimo że żyje, pomimo ewidentnej śmierci.   Jakieś truchło. Zasuszone. W szacie pajęczej.   W powiewających płachtach. W czarnych od kurzu. Od pyłu. Od brudu zionących ciszą zatęchłych katakumb…   W przeciągu, w powiewie.   W półmroku…   Spogląda z wysoka wielookie oblicze. Czarne oczodoły w zdeformowanej czaszce.   I coś jeszcze.   Coś, co przeczy fizycznemu istnieniu.   Spod sufitu spada na mnie absolutna martwota, kiedy klęczę, kiedy leżę, kiedy pełzam jak wąż, jak dżdżownica, jak wielonoga skolopendra…   Co tu jest mną, a co kim innym? Albo czym?   Kto tu jest?   Mnoży się coraz więcej tej całej bezgranicznej iluzji, która we mnie. Która wszędzie…   Odchylam głowę do tyłu. Odchylam. Odchylam… … aż trzeszczą kręgi w szyi...   Wykrzywiając twarz w morderczym grymasie, w potęgującym się orgazmie trupiego rozkładu...   … moje oczy...   Te czarne otwory. Te czarne. Bezkreśnie czarne…   … jak noc lodowata…. jak noc…   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-06-07)      
    • @hollow man

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        A szkoda.
    • @.KOBIETA. przyjaciółka jak skarb :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...