OloBolo Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Między urodzinami Hitlera i Lenina jest Aleksandra głupia mina trochę zdziwiony zaskoczony że znalazł się pomiędzy Onych wierszyk napisał zrozpaczony: W moim życiu nic już pewnie się nie zdarzy mam flamaster którym piszę na swej twarzy co mam zrobić dzisiaj gdzie mam pójść z kim w układy wejść a komu mordę stłuc Oj sklerozo wybawienie mojej jaźni nie od dzisiaj żyję z tobą ja w przyjaźni psychotropów łykać więc nie muszę by zapomnieć co naprawdę dręczy duszę Te wojenki-wychodziłem z nich zwycięsko te panienki-z podwiniętą kusą kiecką te macanki/obiecanki-że nie spóźnię się na randki że z kwiatami choćby nawet w strugach deszczu będę czekał tak wytrwale-tak po męsku Te rozstania te powroty że nie piję więcej co ty na grób babci która dawno już nie żyje ja przyrzekam-że od jutra już nie piję choćby nawet mnie namawiał ten i ów powiedziałem nie to nie-więc bywaj zdrów Potem znowu się uchlałem o rocznicach zapomniałem Psychotropów łykać ja nie muszę chciał czy nie chciał zawsze wyjdzie ze mnie-Buszmen 4
Leszczym Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2022 @OloBolo słuchaj podoba mi się ten wiersz i pewnie tak bardzo, że i popijam i psychotropy i że dzikus bez przerwy ze mnie wyłazi ;)) A i na jakiś randkach też kiedyś bywałem ;)) Dzięki 1
Dared Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2022 @OloBolo Można zachorować na Twoje pisanie ;-) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się