Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cykl: Albumy muzyczne

 

***

 

Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego.

 

***

 

Pierwsze porywy wiatru. Na horyzoncie mrok nadciągającej burzy.

 

Zamykam oczy…

… widzę jasną twarz mojego dzieciństwa, która uśmiecha się do mnie z dalekiej przeszłości.

 

Plączą mi się myśli, rozmazują obrazy…

 

… kroczą przede mną widma

milczących przechodniów,

obsypanych teraz piaskiem czasu.

 

… codziennie

ich mijałem

― w drodze do szkoły…

 

Wyłaniają się z niczego,

by zniknąć w mżących

czarno-białych pikselach…

 

… wychodzą

następne

i giną,

tworzą się nowe…

 

Szukam w tym tłumie ciebie, twojego wizerunku,

 

lecz ―

nie

widzę…

 

… nie rozpoznaję.

 

Jewgienijo…

 

… wszystko mi się miesza…

 

(Otwieram oczy)

 

Nic.

 

Naciera na mnie

straszliwa

pustka pokoju…

 

Na krawędzi porcelanowej filiżanki

(z której piłaś kawę o poranku)

ostrzy się teraz refleks zachodzącego słońca…

 

Spoglądasz ze zdjęcia,

mając za sobą

przymgloną

nierzeczywistość.

 

Uśmiechasz się

(ledwie

zauważalnie)

― jak na portrecie Leonarda.

 

Jewgienijo…

 

(Zamykam oczy)

 

Stoimy na wprost siebie. Ja, w teraźniejszości. Ty, w otchłani przeszłego czasu.

 

… pomiędzy nami ―

ogrom przestrzeni

― stężałej w bezruchu…

 

(Otwieram…)

 

Zygzak błyskawicy przecina niebo. Oślepia mnie. Rani.

 

Pierwsze

krople

deszczu…

 

Na szybie

okna…

… na mojej twarzy…

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2019-10-16)

 

***

 

A Storm Is Coming – jest to trzeci solowy album muzyczny (studyjny) norweskiego gitarzysty (współzałożyciela i lidera art-rockowej grupy Airbag), Bjørna Riisa. Album został wydany w 2019 roku.

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dziś przebyliśmy krótką drogę na niej był skwar i trochę patrzenia  bez zrozumienia   gdy trafiłem do celi opowiedziałem własną historię trochę tak jakbym zakrywał słońce   praca urwała się na chwilę ze smyczy pobiegła na inną zmianę   może nasza droga była odkupieniem win wiem tyle, że musieliśmy się rozejść   jeśli światło zaprowadzi mnie na otwarty ocean popłynę ale to marzeniem będzie tylko na jakiś czas   bo przecież bardziej zależy mi na zrozumieniu a im tego więcej tym góry stają się wyższe bo jedno z nas zamiast gwiazd wybiera noc. 
    • @karenka   Piękny wiersz o walce, jaką każdego dnia toczymy z chaosem i powierzchownością współczesnego świata. Świetny jest ten kontrast między „tanimi wizjami z pierwszego tłoczenia” a głęboką tęsknotą serca, która na szczęście ostatecznie wygrywa. Ten wiersz działa jak literacki hamulec bezpieczeństwa - zmusza do refleksji, budzi ze snu i przypomina, gdzie tak naprawdę bije źródło prawdy. Ostatnia strofa przynosi ukojenie i nadzieję. 
    • @Toyer   Świetny pomysł - zażalenie do Nieba jako forma na gorzką refleksję o klimacie. Anioł, który zwraca odpowiedzialność ludziom, i personifikacja Ziemi jako kobiety z "uzasadnionymi kaprysami" dobrze łączą wątek ekologiczny z ironicznym komentarzem społecznym. Choć ostatnia linijka trochę zaskakuje. :)
    • @andrew   Podoba mi się personifikacja czasu, który "także tęskni" - to nadaje całości prawie fatalistyczny, ale spokojny ton. A na końcu akceptacja losu - brzmi bardzo kojąco.
    • @wiedźma   Piękny tekst! Ta metafora „błota na butach” jako dowodu na to, że się idzie i doświadcza, niesamowicie do mnie trafia. Zatrzymanie na poboczu jest koniecznym momentem na złapanie oddechu i zyskanie dystansu. Brzmi jak pochwała własnego tempa w świecie, który wiecznie gdzieś pędzi.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...